• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

Dobry kierunek...

Utworzono: czwartek, 17 września 1998
Rozmowa z PIOTREM RUTKOWSKIM, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Gospodarki i Pracy

Dobry kierunek...

Rozmowa z PIOTREM RUTKOWSKIM, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Gospodarki i Pracy

- Jakie wrażenia wywozi pan z pobytu na dole?

- Niesamowite. Dopóki się tego nie dozna, trudno zrozumieć górnictwo. Co innego jednak przejść się po kopalni w stosunkowo komfortowych warunkach, a co innego pracować tu na codzień. I to duża satysfakcja dla mnie, "szczura lądowego" uścisnąć dłonie ludzi wykonujących tak ciężką i niebezpieczną pracę. Ta trudna praca powinna zostać doceniona, powinna się ona opłacić górnikowi. Żeby tak się stało, faktycznie proces wydobycia musi być coraz bardziej efektywny i racjonalny. Uważam, że program restrukturyzacji górnictwa przyjęty przez rząd zmierza w tym właściwym kierunku, by efektywnie wykorzystać trud górników.

- Przekonał się pan zapewne, że górnicy dobrze radzą sobie na dole, gorzej jest jednak na powierzchni, górnictwo wciąż liczy na pomoc państwa. Myślę tu m.in. o dokapitalizowaniu Kompanii Węglowej.

- Dokapitalizowanie Kompanii Węglowej jest jednym z głównych elementów programu rządowego i dlatego ta sprawa powinna zostać zrealizowana najpóźniej do końca czerwca i to w sposób skuteczny. To znaczy, że obiecane środki powinny trafić do Kompanii Węglowej.

- Czy już wiadomo, jakie aktywa wchodzą w grę?

- W czwartek, 2 czerwca w Ministerstwie Skarbu odbędzie się spotkanie z osobami odpowiedzialnymi za pion górniczy. Zakładamy, jako Ministerstwo Gospodarki, że tego dnia zapadną ostateczne decyzje co do dokapitalizowania Kompanii Węglowej. Resort gospodarki stoi na stanowisku, że program restrukturyzacji górnictwa powinien być w pełni realizowany i Kompania Węglowa powinna zostać dokapitalizowana w sposób umożliwiający uzyskanie gotówki. Jaki? Dowiemy się zapewne 2 czerwca.

- Program restrukturyzacji to także prywatyzacja tego sektora. Na jakim jest ona etapie?

- W przypadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej została wybrana firma doradcza dla procesu prywatyzacji. Węglokoks ogłosił przetarg na firmę, która ma wycenić jej aktywa w celu wniesienia ich do spółek węglowych. W przypadku Katowickiego Holdingu Węglowego zakończono proces analizy i pojawiły się już nawet oferty zakupu. To są pierwsze decyzje dotyczące realizacji procesu prywatyzacji. Nie jest on w pełni satysfakcjonujący, bowiem uważam, że tempo realizacji powinno być znacznie szybsze.

- Wierzy pan w skuteczną realizację tego procesu? Od kilku dobrych lat kolejne rządy nie są w stanie sprywatyzować choćby jednej jedynej kopalni, jaką jest "Bogdanka", a tu nagle rząd zamierza sprywatyzować większość spółek.

- Proces prywatyzacji nigdy nie należy do łatwych, dlatego, że wobec przekształceń własnościowych istnieje wielka nieufność, rodzi się bowiem obawa, że prywatny właściciel zacznie swe porządki od redukcji miejsc pracy. Uważam jednak, że nie ma innego wyjścia, bowiem prywatyzacja jest szansą dla tego sektora, by pozyskać kapitał dla celów rozwojowych. Powinna to być jednak prywatyzacja a nie wyprzedaż, co niestety, w Polsce nader często się zdarzało. Chciałbym, żebyśmy w przypadku tej branży nie popełnili tego samego błędu.

- Żeby taki cel osiągnąć, musi być osiągnięty pewien konsensus polityczny, bowiem już wiadomo, że to kto inny będzie realizował program prywatyzacji sektora węglowego.

- Na pewno. Wydaje mi się, że nasz resort ma w tym względzie dużo szczęścia. Przekazywanie władzy następuje tu płynnie i bardzo merytorycznie, a projekty poprzedników są kontynuowane, co najwyżej modyfikowane. Tak było w przypadku ministra Jacka Piechoty, który przejmował rządy po ministrze Januszu Steinhoffie. Mam nadzieję, że podobnie będzie w przypadku naszych następców, zwłaszcza w kontekście tej branży. Obecny program jest dobry i wymaga konsekwentnej oraz mądrej kontynuacji.

- Jest jeszcze jedna rzecz, która wywołuje sporo emocji w środowisku górniczym. Chodzi o sławetne już premie z zysku. Jak pan odnosi się w stosunku do tego zagadnienia?

- Jest to bardzo istotny problem. Rozpatrując go należałoby postawić na szali dwa bardzo ważne argumenty - z jednej strony kwestie płacowe, a z drugiej strony możliwości rozwoju firmy, a tym samym gwarancji miejsc pracy dla tych samych ludzi, którzy dziś oczekują podwyżek. Jeśli te argumenty uda się wyważyć, to jestem za tym, by załogi partycypowały w zyskach swoich firm. Przy okazji chciałbym życzyć pracownikom kopalń górniczego szczęścia w ich codziennej ciężkiej pracy. Szczęść Boże górniczej braci.

Rozmawiał: JACEK SROKOWSKI

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Specjaliści PBSz budują m.in. nowy szyb Bzie-Dębina dla JSW

Jest zgoda na zakup PBSz

Akcjonariusze Jastrzębskiej Spółki Węglowej wyrazili zgodę na ustanowienie zabezpieczeń majątkowych....
Moment zawarcia umowy pomiędzy Muzeum Górnictwa Węglowego a Browarem Zabrze. Od lewej: Krzysztof Lewandowski, wiceprezydent Zabrza, Bartłomiej Szewczyk, dyrektor MGW w Zabrzu, Jarosław Rzepka, dyrektor Browaru Zabrze oraz Renata Błądzińska, szefowa marketingu browaru

Chmielenie na zimno

Piwo zawsze było częścią górniczej tradycji. Tam, gdzie fedrowały kopalnie,...
Rybniccy żużlowcy na meczu Północ-Południe w Łodzi pod koniec marca 2019 r.

„Czarny sport” w górniczych barwach

Żużlowcy Klubu Sportowego ROW Rybnik będą ścigać się pod barwami...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!