• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

TANI, BEZPIECZNY, WŁASNY

Utworzono: czwartek, 19 sierpnia 1999

TANI, BEZPIECZNY, WŁASNY

Polski węgiel jest paliwem przyszłości, a jego dominująca rola w elektroenergetyce jest istotnym elementem niezależności i bezpieczeństwa energetycznego Polski. To wbrew pozorom nie są argumenty lobby węglowego, a ekspertów międzynarodowej firmy doradczej KPMG.

Polski sektor energetyczny czekają w najbliższych latach ogromne zmiany – uwolnienie rynku energii poprzez likwidację KDT-ów, zmiany strukturalne poprzez łączenie firm państwowych tego sektora, prywatyzacja itd. Górnictwo węglowe, jako główny dostawca paliw dla elektroenergetyki, z uwagą obserwuje zachodzące zmiany w tej branży. Powstaje bowiem pytanie, czy węgiel, zarówno kamienny, jak i brunatny, zachowa dominującą pozycję w krajowej energetyce. Wiele argumentów wskazuje na to, ale nie brakuje też głosów przeciwnych.

„Od dziesięcioleci władze państwowe ulegają lobby węglowemu i mitom na temat tego paliwa. Strategia energetyczna oparta na węglu jest zła. Stawia Polskę daleko w tyle za wszystkimi krajami rozwiniętymi” – napisał niedawno na łamach „Rzeczpospolitej”, prof. Zbigniew Łucki z krakowskiej AGH, od lat optujący za zwiększeniem udziału gazu w polskiej energetyce. Jego zdaniem, żaden argument, czy to sprawa bezpieczeństwa dostaw surowców energetycznych, czy ich cena nie przemawia za węglem.

„Trzeba stworzyć warunki systemowe (cenowe, podatkowe itd.), w których nastąpi wypieranie węgla przez gaz ziemny – a na to się zanosi.” – postuluje prof. Łucki.

Póki co, rola gazu w polskiej energetyce systemowej jest niewielka. Raptem kilka elektrociepłowni wykorzystuje gaz ziemny jako paliwo energetyczne, m.in. EC Gorzów, EC Zielona Góra (korzystają one z faktu, iż region lubuski jest polskim zagłębiem gazowym), EC Lublin Wrotków oraz EC Rzeszów SA. Żadna z polskich elektrowni systemowych nie jest zasilana gazem ziemnym. Jedynie Zespół Elektrowni Dolna Odra nosił się kilka lat temu z zamiarem budowy dwóch bloków gazowych. Projekt, który dla ZEDO przygotowała firma ABB, ostatecznie upadł.

Dziś na nowo powróciły te plany w związku z pomysłem budowy gazoportu w Świnoujściu, lecz bardziej prawdopodobne jest to, iż ZEDO jest jedną z kart przetargowych w rywalizacji z Gdańskiem, które także stara się o lokalizację terminalu gazowego.

– Ten pomysł nie ma oparcia w analizach ekonomicznych. Dolna Odra jest rzeczywiście potencjalnym odbiorcą gazu, ale tak długo, jak konkurencyjny będzie polski węgiel wobec gazu, tak długo są to tylko spekulacje – uważa Jacek Piechota, były minister gospodarki, pochodzący ze Szczecina, który, notabene, słynie z ostrych sądów wobec górnictwa („w polskim węglu można utopić kolejne pieniądze” – powiedział na niedawnej konferencji energetycznej).

Okazuje się jednak, że gazowa energetyka jest realną alternatywą wobec węgla. Wynika to choćby z wypowiedzi niektórych przedstawicieli rządu. – A dlaczegóż by nie?! – mówi o tym dosadnie wiceminister gospodarki, Tomasz Wilczak. – Polska ma bardzo niski limit emisji dwutlenku siarki, który począwszy od 2008 roku będzie nam bardzo ciężko spełnić. Jedną z dróg do jego spełnienia jest rozwój energetyki gazowej. To jest nieuchronny kierunek.

Ekologia to największe zmartwienie branży węglowej. – Utrzymanie charakteru węglowego polskiej energetyki budzi moje wątpliwości z uwagi na problemy ekologii – przekonywał niedawno uczestników konferencji organizowanej przez miesięcznik „Nowy Przemysł”, Leszek Juchniewicz, prezes Urzędu Regulacji Energetyki.

Zwolennicy gazu argumentują, iż dominujący udział elektrowni i elektrociepłowni spalających ogromne ilości węgla kamiennego i brunatnego pociąga za sobą negatywne skutki dla środowiska w wyniku emisji dużych ilości zanieczyszczeń, w tym głównie SO2, NOx oraz CO2. Mało tego, uważają, iż istnienie elektrociepłowni gazowych korzystnie wpływa na proces dostosowania struktury zużycia pierwotnych nośników energii w Polsce do struktury Unii Europejskiej. Zużycie gazu ziemnego w Polsce wynosi 13,0 proc., podczas gdy w krajach Unii – 24,4 proc.

Jednak sygnały płynące z Niemiec są optymistyczne dla węgla. Nasi zachodni sąsiedzi, którzy systematycznie likwidują energetykę atomową, w jej miejsce planują znaczącą rozbudowę energetyki węglowej.

Niemcy tylko w kilku najbliższych latach planuję budowę 12 elektrowni węglowych (zarówno opalanych węglem kamiennym, jak i brunatnym). W ostatnich dniach francuski Alstom podpisał kontrakt z niemieckim potentatem RWE Power na budowę największej na świecie elektrowni opalanej węglem brunatnym (o mocy 2,1 tys. MW) w mieście Neurath. Ma być to nowoczesna i przyjazna środowisku elektrownia.

– Redukowanie emisji dwutlenku węgla jest koniecznością nie tylko ze względu na środowisko naturalne, ale także wymagania naszych klientów. Ta elektrownia będzie przykładem wydajnej i czystej produkcji energii z węgla – stwierdził Philippe Joubert, prezes energetycznej części Alstom.

W przypadku Niemiec budowa elektrowni węglowych ma swoje uzasadnienie przede wszystkim z uwagi na ogromne zasoby węgla (kamiennego i brunatnego). – Każdy kraj na świecie, jeżeli tylko ma możliwość, opiera swoją energetykę na rodzimych zasobach surowców energetycznych – podkreśla prof. Wiesław Blaschke z Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN.

Zasadę tę wyznają w Europie nie tylko Polacy. Niemcy, Czesi, Grecy to kraje o dominującej roli węgla w energetyce, bowiem dysponują bogatymi zasobami tego surowca. Francuzi rozwinęli energetykę jądrową, bowiem mają własne zasoby rud uranu. Państwa skandynawskie, zwłaszcza Norwegia, bazują na odnawialnej energii wodnej, gdyż woda jest ich naturalnym „surowcem”. Zatem węglowy charakter polskiej energetyki nie jest czymś niezwykłym, a tym bardziej nie jest to efekt działań lobby węglowego.

Jacek Srokowski

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Prezes JSW Daniel Ozon (po prawej) docenił postawę ratowników z CSRG w czasie akcji w ruchu Zofiówka i złożył podziękowania prezesowi Stacji dr. inż Piotrowi Buchwaldowi.

Smutne, ale ważne doświadczenia

Minął rok od katastrofy w ruchu Zofiówka. Te 12 miesięcy...
Ratownicy z CSRG w Bytomiu z zespołami austriackimi i niemieckimi wzięli udział we wspólnych ćwiczeniach w Alpach

Wspólne ćwiczenia

Polska ekipa ratowników z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu...
Polskim uczeloniom, a szczególnie tym o profilu górniczym, coraz trudniej zachęcić młodych ludzi do studiowania

Miał być renesans, a jest odwrót?

Chętnych do studiowania górnictwa brakuje, a to błąd. W tym...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!