• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

Zawsze blisko przemysłu

Utworzono: czwartek, 19 sierpnia 1999
Rozmowa z prof. JERZYM KLICHEM, dziekanem Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie

Zawsze blisko przemysłu

Rozmowa z prof. JERZYM KLICHEM, dziekanem Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie

– W ostatnich latach często słychać opinię, że uczelnie przemieniły się w fabryki licencjatów i magisteriów, spełniające marzenia młodzieży o studiach lekkich, łatwych i przyjemnych. I bez związku z gospodarką, rynkiem pracy. Czy wam udaje się wyrwać z takiego edukacyjnego trendu?

– Studia na naszym wydziale nigdy nie były i nie są łatwe. Młodzież, która do nas przychodzi, ma do wyboru cztery kierunki kształcenia, a każdy z nich jest integralnie związany z przemysłem surowców mineralnych. Wypuszczamy w świat inżynierów, czyli ludzi, którzy muszą mieć określone predyspozycje intelektualne, psychiczne i fizyczne. Maturzyści, którzy składają u nas dokumenty, przeważnie dobrze wiedzą, czego chcą od życia. Na studiach stacjonarnych, czyli dziennych mamy obecnie ponad dwa tysiące osób, studiujących 15 specjalności. Nasi absolwenci nie powiększają grona bezrobotnych, jeżeli nie mogą znaleźć pracy, to tylko chwilowo, zanim dopasują swoje oczekiwania do sytuacji na rynku pracy.

– Kilka tygodni temu minister edukacji apelował do senatów uczelni o zorganizowanie egzaminów wstępnych dla osób, które na nowej maturze nie zdawały przedmiotów wymaganych przez uczelnie. Byłoby to odstępstwo od ustawowego rygoru. Jakie są zasady przyjęć na pierwszy rok studiów na waszym Wydziale?

– W ostatnich latach limity przyjęć na nasz Wydział utrzymują się na jednakowym poziomie, po około 500 osób na studia dzienne i 450 na studia zaoczne. Taka pula miejsc będzie także w tym roku łącznie na wszystkie cztery kierunki kształcenia, a jest to: górnictwo i geologia; budownictwo; inżynieria środowiska, zarządzanie i inżynieria produkcji.

Niestety, nowa ustawa wprowadza wiele ograniczeń do sposobu rekrutacji. Władze naszej uczelni podjęły decyzję, że osoby, które nie będą zdawać na maturze wymaganych u nas przedmiotów, nie będą mogły przystąpić do żadnych egzaminów wstępnych, ponieważ ich nie będzie. Wyniki tak zwanych starych matur będą przeliczane na punkty odpowiadające zasadom z nowej matury.

– Wspomniał Pan o ścisłych związkach Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii AGH z przemysłem. Czy chodzi tylko o kształcenie kadr w odpowiedzi na konkretne zapotrzebowanie firm?

– Edukacja to oczywiście ważny kierunek naszej działalności, ale nie jedyny. Fundamentem naszego bytu od 86 lat są prace badawcze, rozwiązywanie konkretnych problemów związanych z górnictwem, ochroną środowiska, przekształceniami obszarów poprzemysłowych łącznie z architekturą krajobrazu, budownictwem specjalnym i zarządzaniem.

Obecnie na wydziale realizowanych jest ponad 140 tematów naukowo-badawczych. Te odnoszące się do górnictwa węgla kamiennego dotyczą na przykład gospodarki złożem, a zwłaszcza wykorzystania resztek złożowych w kopalniach istniejących. Od lat koncentrujemy się na zwalczaniu zagrożeń naturalnych: tąpań, zagrożenia metanowego, klimatycznego, wodnego. Istotnym kierunkiem prowadzonych badań jest także zrównoważony rozwój górnictwa w aspekcie ochrony środowiska, czyli całościowa gospodarka odpadami masowymi, ich utylizacja, rekultywacja obszarów pogórniczych. Nie unikamy zagadnień dotyczących restrukturyzacji górnictwa, w tym poprawnej i bezpiecznej likwidacji kopalń, które zakończyły eksploatację, oraz kształtowania stosunków wodnych w rejonach nieczynnych zakładów górniczych.

– Wśród prac naukowo-badwczych macie zrealizowany grant japoński, raporty dla Ministerstwa Gospodarki i Banku Światowego, uczestniczycie w trzech europejskich projektach badawczych, zlecenia od firm krajowych i zagranicznych. Gdyby Pan Profesor miał wymienić tylko jeden projekt, który aktualnie najbardziej zmienia polskie górnictwo, to co w pierwszej kolejności przychodzi Panu na myśl?

– Racjonalne wskazanie tylko jednego projektu nie jest łatwe. Perspektywicznie duże konsekwencje dla krajowego górnictwa będzie miała praca prowadzona od 2002 roku przez zespół autorski w składzie: Nikodem Szlązak, Marek Borowski, Dariusz Obracaj. Prowadzili oni badania nad rozwiązaniem dotyczącym poprawy warunków klimatycznych w kopalniach węgla kamiennego. Na tej podstawie opracowali najkorzystniejszą w warunkach polskiego górnictwa węglowego koncepcję klimatyzacji wyrobisk górniczych. We wrześniu 2002 roku ten zespół zrealizował projekt techniczny pierwszej w Polsce „Klimatyzacji grupowej wyrobisk górniczych KWK Zofiówka”. Zaproponowany układ został wdrożony w maju 2004 roku. Jego efektem jest poprawa warunków pracy załogi i obniżenie kosztów oddziałowych eksploatacji węgla kamiennego. W ubiegłym roku ten sam zespół autorów przygotował koncepcje klimatyzacji grupowej wyrobisk górniczych dla kopalń „Borynia”, „Budryk” i „Jas-Mos”. Trwa proces ich wdrażania, który zgodnie z planem powinien zakończyć się w tym roku. Niewątpliwie unikatową pracą badawczą jest wieloletnie monitorowanie odbudowy stosunków wodnych w układzie masywu skalnego „Krzemionek” i Wisły. Co zostało potwierdzone publikacjami zagranicznymi w czasopismach o zasięgu światowym.

– Wasz Wydział pięknieje, zakres prowadzonych remontów i modernizacji jest imponujący. Ile to kosztowało i skąd wzięliście na to pieniądze, z kontraktów dla przemysłu?

– Cieszy nas przede wszystkim to, że w ostatnim roku Wydział rozpoczął gruntowną przebudowę bazy laboratoryjnej. Wszystkie pomieszczenia w obrębie wydziałowej hali technologicznej zostały całkowicie przebudowane i dostosowane do wymogów XXI wieku. Przebudowano również naszą bibliotekę wydziałową. Mamy obecnie jedną z najnowocześniejszych sal dydaktyczno-konferencyjnych. W ostatnich dwóch latach wydatkowaliśmy na unowocześnienie Wydziału około osiem milionów złotych. Pozyskanie środków to było trudne zadanie, udało się dzięki dobrze przygotowanym zadaniom inwestycyjnym. Pieniądze pochodziły z różnych źródeł: z Komitetu Badań Naukowych na realizację grantu inwestycyjnego; z funduszu inwestycyjnego AGH oraz środków zaoszczędzonych na Wydziale poprzez dobre gospodarowanie w ostatnich latach. Nie oszczędzaliśmy tylko na dydaktyce. Otrzymaliśmy także pewne wsparcie ze strony przemysłu i na tę formę współpracy liczymy nadal. Dobrzy absolwenci pojawią się w przemyśle wtedy, gdy ten przyjdzie z pomocą placówkom edukacyjnym. Ta zasada sprawdziła się dobrze w wielu krajach świata.

Rozmawiała: JOLANTA TALARCZYK

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Prezes JSW Daniel Ozon (po prawej) docenił postawę ratowników z CSRG w czasie akcji w ruchu Zofiówka i złożył podziękowania prezesowi Stacji dr. inż Piotrowi Buchwaldowi.

Smutne, ale ważne doświadczenia

Minął rok od katastrofy w ruchu Zofiówka. Te 12 miesięcy...
Ratownicy z CSRG w Bytomiu z zespołami austriackimi i niemieckimi wzięli udział we wspólnych ćwiczeniach w Alpach

Wspólne ćwiczenia

Polska ekipa ratowników z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu...
Polskim uczeloniom, a szczególnie tym o profilu górniczym, coraz trudniej zachęcić młodych ludzi do studiowania

Miał być renesans, a jest odwrót?

Chętnych do studiowania górnictwa brakuje, a to błąd. W tym...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!