• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

Oprogramowany węgiel

Utworzono: czwartek, 02 września 1999
TECHNOLOGIE: Aplikacje biznesowe dla górnictwa

TECHNOLOGIE: Aplikacje biznesowe dla górnictwa

Oprogramowany węgielNajwięksi światowi dostawcy oprogramowania biznesowego dla firm coraz bardziej łakomo spoglądają na polskie górnictwo węgla kamiennego. Skłaniają ich do tego zarówno dobre wyniki branży, jak i świadomość, że górnictwo chcąc się rozwijać, musi inwestować w nowoczesne rozwiązania informatyczne.Obecnie najważniejszym dostawcą oprogramowania dla kopalń jest Centralny Ośrodek Informatyki Górnictwa w Katowicach. COIG wdraża aktualnie korporacyjną hurtownię danych w Katowickim Holdingu Węglowym. Nowe narzędzie informatyczne, jakim jest hurtownia danych, ma umożliwić m.in. porównywanie cen zakupu towarów w odniesieniu do tych określonych w trakcie przetargu oraz kontrolę cen i zrealizowanych dostaw dla tzw. autoryzowanych dostawców węgla.Holding potrzebował centralnego systemu gromadzenia i analizy danych zebranych w dotychczasowych systemach dziedzinowych SZYK – Zintegrowany System Do Wspomagania Zarządzania Przedsiębiorstwem.SZYK, opracowany przez specjalistów COIG, jest podstawowym oprogramowaniem biznesowym w polskich kopalniach węgla kamiennego. System został przygotowany z uwzględnieniem obowiązującego ustawodawstwa, uwag analityków i konsultantów od zagadnień biznesowych, jak i potrzeb wskazanych przez użytkowników. Długoletnia współpraca COIG z polskim górnictwem jest atutem tej firmy. Jednak przedstawiciele COIG twierdzą, że nie jedynym.– Nasi analitycy śledzą najnowsze trendy w zarządzaniu – mówi Krzysztof Puzik, dyrektor ds. planowania i produkcji oprogramowania COIG.Jednak większość użytkowników korzysta ze starych technologii – chodzi zwłaszcza o aplikacje ewidencyjne – tworzonych w drugiej połowie lat 90. Programy były pisane w tzw. interfejsie znakowym (minusem jest nie tylko to, że program pozbawiony był grafiki, ale także to, że mógł on pracować jedynie w sieci lokalnej). Nowe programy mało, że są bardziej czytelne, są to także to programy typu webowego, czyli użytkownik posługuje się tylko przeglądarką WWW.Kopalnie stopniowo przechodzą na nowy system, ale jest to żmudny i kosztowny proces.Dlatego też do wyścigu o górniczego klienta ustawili się potentaci na rynku aplikacji biznesowych – amerykański Oracle i niemiecki SAP, choć w przypadku tych firm bardziej trafne jest określenie międzynarodowe korporacje. Praktycznie zdobyły one polski rynek. Górnictwo jest jedną z ostatnich branż, które pozostały na ich celowniku. Przedstawiciele tych firm wykorzystują każdą okazję do promocji swoich produktów podczas różnych konferencji branżowych. Ich zdaniem na zglobalizowanym rynku oprogramowania, przy coraz większej standaryzacji aplikacji, szansę mają tylko wielkie korporacje. Dlatego też próbują przekonać do swoich produktów menedżerów polskiego górnictwa.SAP szczyci się tym, iż jest wiodącym dostawcą zintegrowanej aplikacji dla sektora wydobywczego. Aż 8 z 10 największych firm wydobywczych świata używa rozwiązań SAP. – Nie oferujemy gotowej aplikacji z pudełka. Nasze rozwiązania są tworzone na potrzeby konkretnego odbiorcy. Procesy branży wydobywczej są odzwierciedlone w naszych rozwiązaniach – przekonuje Anna Różycka z SAP Polska. SAP wdrożył niedawno zintegrowany system SAP R/3 w KGHM Polska Miedź. Jest to największy w Polsce i jeden z największych w Europie projektów wdrożeniowych.W tym systemie wszystkie programy aplikacyjne zintegrowane są pod parasolem wspólnych baz danych. Tworzą one łańcuchową strukturę poziomą, obejmują swym zakresem procesy towarzyszące w przedsiębiorstwie zakupom materiałów, produkcji, sprzedaży, inwestycjom, remontom, utrzymaniu ruchu i innej działalności. Połączenia poziome umożliwiają generowanie danych o odpowiednim stopniu szczegółowości. W przypadku najwyższych szczebli zarządzania pozwala to koncentrować się na już przetworzonych i skondensowanych informacjach. Są one niezbędne przy planowaniu lub podejmowaniu decyzji strategicznych.Jedynym poważnym mankamentem jest koszt przedsięwzięcia. Szacuje się, że wdrożenie tego projektu kosztowało ponad 100 mln zł.– To jest mit, że jesteśmy drodzy. Oferujemy bardzo dogodne sposoby finansowania zakupu naszych produktów – przekonuje Zbyszko Cegła, menedżer ds. sektora górniczego w SAP Polska.SAP jest dostawcą utożsamianym z sektorem przemysłowym, ale i Oracle coraz śmielej wchodzi na ten rynek z swoim sztandarowym produktem E-Business Suite.– Faktycznie jeszcze do tej pory nie byliśmy wiązani z przemysłem, a raczej z sektorem finansowym, ale to się zmienia. Posiadamy coraz więcej doświadczeń związanych z górnictwem. Szczególnie Wielka Brytania i tamtejszy przemysł jest zdominowany przez aplikacje Oracla. Ale z faktu, że w tym sektorzy jesteśmy nowi, wynika to, że możemy pochwalić się najnowszą technologicznie produkcją – tłumaczy Tomasz Kwiatkowski z Oracle Polska. – Obecnie prowadzimy rozmowy z kilkoma dużymi polskimi przedsiębiorstwami górniczymi. (jac)

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Prezes JSW Daniel Ozon (po prawej) docenił postawę ratowników z CSRG w czasie akcji w ruchu Zofiówka i złożył podziękowania prezesowi Stacji dr. inż Piotrowi Buchwaldowi.

Smutne, ale ważne doświadczenia

Minął rok od katastrofy w ruchu Zofiówka. Te 12 miesięcy...
Ratownicy z CSRG w Bytomiu z zespołami austriackimi i niemieckimi wzięli udział we wspólnych ćwiczeniach w Alpach

Wspólne ćwiczenia

Polska ekipa ratowników z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu...
Polskim uczeloniom, a szczególnie tym o profilu górniczym, coraz trudniej zachęcić młodych ludzi do studiowania

Miał być renesans, a jest odwrót?

Chętnych do studiowania górnictwa brakuje, a to błąd. W tym...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!