• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

ODRĄ DO EUROPY

Utworzono: czwartek, 10 sierpnia 2000

ODRĄ DO EUROPY

W ubiegły czwartek, 9 bm. prezes Zarządu Katowickiego Węgla, Jan Piątek zawarł z likwidatorem spółki „Trans-Rol”, Anną Wachowicz przedwstępną umowę na zakup odrzańskiego portu rzecznego w Cigacicach. „Trans-Rol” był dotąd jego właścicielem.

Zdarzenie to doskonale wpisuje się w strategię eksportowej ekspansji Katowickiego Holdingu Węglowego SA na niemiecki rynek. Wraz z zawarciem ostatecznej transakcji miałoby tędy przechodzić kombinowanym transportem kolejowo-wodnym przeszło 500 tys. ton „katowickiego” węgla dla niemieckich kontrahentów. Wprawdzie nikt z uczestników przedwstępnej umowy nie wyjawił w czwartek otwarcie, jak duże pieniądze miałyby zostać zaangażowane w kupno portu, niemniej z kuluarowych „przecieków” wynikało, iż byłyby one ledwie tłem spodziewanych profitów z „połknięcia” Cigacic przez spółkę-córkę górniczego przedsiębiorcy.

Podczas czwartkowego spotkania w Urzędzie Marszałkowskim w Zielonej Górze – obok liderów KHW SA i Katowickiego Węgla – w zgromadzeniu tym uczestniczyły także pierwsze postacie władz województwa lubuskiego i Landu Brandenburgii oraz przygranicznych gmin Sulechowa i Eisenhűttenstadt oraz tamtejszego portu. Do sensu i obiecujących perspektyw zaangażowania się „katowiczan” w ożywienie Cigacic przekonywał obszernie Roman Łój, wiceprezes Zarządu KHW SA ds. handlowo-rynkowych. W swojej argumentacji przywoływał m.in. konkluzje z ekspertyz, zleconych Akademii Ekonomicznej w Katowicach i Głównemu Instytutowi Górnictwa. Wnioski te zestawiał z eksportowymi aspiracjami KHW SA na rynek niemiecki.

– Tylko w rejonie Berlina będzie w najbliższym czasie budowana przez Vattenfall Elektrownia Klingenberg, oczekująca rocznie 3 mln ton węgla, w tym w jednej trzeciej z Polski, acz z warunkiem dostaw wyłącznie drogą wodną. Z innych źródeł wiemy, że tą samą drogą węgiel może trafiać do Niemiec nie tylko do dużych przemysłowych odbiorców, ale i do drobnych, indywidualnych konsumentów z wykorzystaniem portowych nabrzeży m.in. w Duisburgu i Dűsseldorfie. Uwzględniając sezonowe ograniczenia nawigacyjne można przyjąć, że transport węgla Odrą na odcinku Cigacice-Berlin, ale też m.in. do Lunen i Hamm – przy założeniu, że żegluga będzie możliwa przez 4-6 miesięcy w roku – może przekroczyć 0,5 mln ton rocznie – tłumaczył Łój.

– Wykorzystanie portu w Cigacicach w istotny sposób obniży koszty transportu, zwiększając tym samym rentowność naszej obecności na rynku niemieckim. Zakup portu oraz stworzenie w nim bazy przeładunkowo-transportowej ułatwi eksportową ekspansję i zwiększy atrakcyjność oferty KHW SA – wyjaśniał.

Tę prawdę, w odniesieniu do kombinowanego transportu kolejowo-wodnego, ilustrował takim oto zestawieniem: ze Śląska do Cigacic jest 570 km, zaś ze Śląska do Szczecina – 730, przy porównywalnych odległościach Cigacice-Berlin i Szczecin-Berlin. Jest więc oczywiste, że pierwszy wariant – poprzez krótszy fracht kolejowy – jest zdecydowanie atrakcyjniejszy. Ekspedycja węgla tą drogą ma być notabene wstępnym etapem ożywienia cigacickiego portu. Prezes Łój spodziewa się otóż, że odkąd gołym okiem będzie już widać, że przecięty został kilkudziesięcioletni marazm w jego egzystencji, znajdą się dalsi zleceniodawcy, zainteresowani wyprawianiem stąd innych także ładunków: materiałów budowlanych (cementu, klinkieru) oraz towarów „kontenerowych”.

Z tą optymistyczną wizją identyfikowali się wszyscy uczestnicy czwartkowego spotkania. Więcej: traktowali ją jako impuls szerszej przygranicznej współpracy Polski i Niemiec. Oto przewiduje się, że do 2020 r. żegluga śródlądowa – z tempem wzrostu o 3 proc. rocznie – podwoi w obrębie Unii Europejskiej wielkość przewożonych ładunków. To przekonanie, że zaangażowanie górniczej firmy w ożywienie Cigacic jest „skazane” na powodzenie, było podczas ubiegłotygodniowego spotkania w Urzędzie Marszałkowskim w Zielonej Górze na tyle powszechne, że jego uczestnicy powołali wspólny zespół, który ma sprecyzować „cele operacyjne” całego przedsięwzięcia, rozmiary wnoszonego wkładu, ustalić zadania stron oraz zasady dzielenia korzyści. Ekipie tej będzie przewodniczył wiceprezes Roman Łój.

Skoro zaś mowa o perspektywach obustronnej współpracy, to trzeba ją właśnie widzieć w układzie zespołu portowego Cigacice-Eisenhűttenstadt. Ten drugi, otwierający drogę do kanału Odra-Szprewa, jest mniej „wrażliwy” na sezonowe ograniczenia nawigacyjne. W praktyce więc napełnione w Cigacicach barki byłyby – przy niskim stanie wody – doładowywane w Eisenhűttenstadt, zwiększając gwarancję ciągłości dostaw dla odbiorców na rynku niemieckim.

– Przeładunkowego ożywienia Cigacic nie należy zatem traktować ani jako konkurencji, ani tym bardziej – jako zagrożenia dla Eisenhűttenstadt. Przeciwnie: niesie widoki obustronnych korzyści nie tylko dla samego zespołu portowego po obu stronach granicy, lecz także szanse rozwoju sąsiadujących z sobą regionów – przekonywał wiceprezes Roman Łój.

Stanisław Gajos, prezes Zarządu KHW SA przywołał prognozę z „Finacial Times”, według której w nieodległej perspektywie Unia Europejska zaangażuje w swoje bezpieczeństwo energetyczne 600 mld euro.

– Istotnym elementem tegoż bezpieczeństwa ma być węgiel kamienny. Jeśli więc dobrze przygotujemy się do tej okoliczności, możemy stać się beneficjentami tej europejskiej strategii – mówił Gajos. (jech)

Port i winorośl

Mówi IGNACY ODWAŻNY, burmistrz Sulechowa:

– Pojawienie się górniczego przedsiębiorcy w cigacickim porcie wpisuje się w nasz program ożywienia Odry. W samym mieście żyje przeszło 18 tys. mieszkańców, w całej gminie – około 26 tys. Tutejszy port istnieje od XIX wieku i do 1945 r. spełniał dużą rolę. W ostatnich kilkudziesięciu latach podupadł, toteż najwyższa pora – zważywszy, że transport wodny niezmiennie pozostaje najtańszy – przywrócić mu dawne znaczenie. Każdy, kto gotów jest zaangażować się w to dzieło, jest w gminie mile widziany. Deklaruję, że może tu liczyć na wszelkie preferencje i ulgi w lokalnych podatkach. Już za kilka miesięcy – w przedsięwzięcie to zostało zaangażowanych prawie 14,5 mln złotych – ma ruszyć port do obsługi białej floty. Przeładunki węgla i innych towarów masowych będą na pewno dodatkową szansą. Obok ożywienia portów na Odrze odbudowujemy także – to również tutejsza tradycja – winiarstwo z uprawą na wzgórzach wokół Cigacic winnej latorośli. Już mamy regionalne wino, powstają restauracje i hotele. Wszystko to sprzyja rozwojowi gminy i tworzeniu nowych miejsc pracy.

Obustronne korzyści

Mówi RAINER WERNER, burmistrz Eisenhűttenstadt:

– Cieszę się, że port w Cigacicach będzie miał nowego gospodarza. Reprezentuję miasto, które posiada port rzeczny na kanale Odra-Szprewa. Na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia tutejsza spółka transportowa odprawiała rocznie 4 mln ton ładunków. Jesteśmy zainteresowani rozwojem tego portu, stąd od kilku lat zabiegaliśmy o współpracę z Cigacicami. Bardzo ważnym impulsem do takiego żywszego współdziałania było przystąpienie Polski do Unii Europejskiej. Jesteśmy otwarci na każdy pomysł. Oczywiście, aktywność należy przede wszystkim do zainteresowanych przedsiębiorców, niemniej mogę obiecać, że, jako władze miasta, zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby sprzyjać możliwościom rozwijania śródlądowego transportu. Traktuję to jako długoterminowy plan. Jest przy tym zrozumiałe, że ta kooperacja musi być korzystna dla obu stron. Ruch barek po Odrze nie jest możliwy przez cały rok. Skoro więc KHW SA realizuje poważne kontrakty dla niemieckich odbiorców, współpraca w ramach zespołu portowego będzie pomocna w ekspediowaniu węgla w okresach „dobrej wody”.

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Prezes JSW Daniel Ozon (po prawej) docenił postawę ratowników z CSRG w czasie akcji w ruchu Zofiówka i złożył podziękowania prezesowi Stacji dr. inż Piotrowi Buchwaldowi.

Smutne, ale ważne doświadczenia

Minął rok od katastrofy w ruchu Zofiówka. Te 12 miesięcy...
Ratownicy z CSRG w Bytomiu z zespołami austriackimi i niemieckimi wzięli udział we wspólnych ćwiczeniach w Alpach

Wspólne ćwiczenia

Polska ekipa ratowników z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu...
Polskim uczeloniom, a szczególnie tym o profilu górniczym, coraz trudniej zachęcić młodych ludzi do studiowania

Miał być renesans, a jest odwrót?

Chętnych do studiowania górnictwa brakuje, a to błąd. W tym...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!