• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

Według czytelnych reguł

Utworzono: czwartek, 31 sierpnia 2000
KW SA: „Wolna ręka” pod nadzorem

KW SA: „Wolna ręka” pod nadzorem

Według czytelnych regułPowszechną praktyką przy zamawianiu przez Kompanię Węglową SA materiałów, maszyn i urządzeń, części zamiennych, jak również rozmaitych usług, jest stosowanie procedur konkurencyjnych z udziałem kilku, a bywa, że i kilkunastu oferentów. Zdarza się jednak, że przedsiębiorca górniczy sięga do trybu zamówienia z tzw. wolnej ręki, czyli negocjacji z jednym tylko wykonawcą. Niekiedy bywa, że – zwłaszcza, kiedy w grę wchodzi lukratywne zamówienie, na które łasi są inni reflektanci – rozwiązanie to roznieca spore emocje ze „szczypaniem” zamawiającego w mediach. – Ta „wolna ręka” – zwłaszcza dla osób powierzchownie obeznanych z prawem i górniczymi rygorami – może być odczytywana jako sugestia zupełnej dowolności wyboru oferenta i dwuznacznych, zakulisowych praktyk w reglamentowaniu dostawcy lub wykonawcy. Jest to zupełnie fałszywe domniemanie. Tryb ten jest stosowany w przypadkach, kiedy zaproszony do negocjacji dostawca lub wykonawca jest jedynym, który z przyczyn prawnych i technicznych może w praktyce wykonać zamawianą usługę – argumentuje Jerzy Korus, dyrektor Biura Prawnego w KW SA.W Kompanii wyodrębniono 96 obszarów zamówień, w odniesieniu do których stosowany jest tryb z wolnej ręki. Nie oznacza to, oczywiście, tyluż pól dowolności. Przeciwnie. Korus podkreśla, że w odniesieniu do każdego z nich przedsiębiorca musiał uzyskać aprobatę prezesa Urzędu Zamówień Publicznych. Wydanie takiej zgody poprzedza zasięgnięcie opinii w Ministerstwie Gospodarki i Wyższym Urzędzie Górniczym. Więcej: w 22 obszarach zamówień o najwyższej wartości konkretne już negocjacje nadzorowali niezależni obserwatorzy, wyznaczeni przez prezesa UZP.Osobliwym – z racji ponawianych przez kontroferenta zażaleń do UZP i niebywałej przewlekłości raz po raz wznawianych postępowań w tym urzędzie, a też towarzyszącego mu „szumowi” prasowemu – było zamówienie z wolnej ręki dla firmy G. na zakup części zamiennych, zlecania usług remontowych i serwisowych podzespołów hydrauliki sterowniczej.Można poniekąd zrozumieć determinację wspomnianego kontroferenta. Gra szła o zamówienie na usługę wartą ponad 5 mln euro.– Właśnie ze względu na tę wartość całe postępowanie na każdym etapie jego prowadzenia było poddane drobiazgowej kontroli przez niezależnego obserwatora z ramienia UZP. Uczestniczył on w każdym z posiedzeń komisji przetargowej. Niezależnie od tego – na wniosek innego reflektanta na zamówienie – UZP wszczął w trybie Kodeksu Postępowania Administracyjnego ponowne postępowanie w sprawie udzielenia zgody na zastosowanie zamówienia w trybie z wolnej ręki – tłumaczy bieg rzeczy Marian Hołda, dyrektor Biura Logistyki Materiałowej w KW SA.Warto odnotować, iż ta tylko część postępowania przed UZP, które zostało wznowione w następstwie wniosku konkurencyjnego oferenta, trwała aż 14 miesięcy. – Prezes UZP ostatecznie zakończył wznowione postępowanie, podtrzymując wcześniej wydaną decyzję w sprawie zatwierdzenia trybu z wolnej ręki. Potwierdził tym samym logikę, słuszność i prawidłowość działań Kompanii – podkreśla Witold Winiarski, dyrektor Biura Zamówień i Przetargów w KW SA.Dalej akcentuje również, że dotąd w ogóle nie zdarzył się przypadek, aby udzielona Kompanii zgoda na zastosowanie zamówienia z wolnej ręki została następnie unieważniona przez Urząd Zamówień Publicznych.Kompania Węglowa – notabene jako pierwsze przedsiębiorstwo górnicze – posiada odrębne również świadectwo, że przy zlecaniu zamówień stosuje reguły fair. Po kilkumiesięcznym audicie prestiżowa firma certyfikująca Grupa Doradcza Sienna w październiku ub.r. wystawiła jej świadectwo atestacji, potwierdzające, iż stosowane w niej procedury i praktyki związane z udzielaniem zamówień są zgodne z prawem unijnym.Generalnie sporadyczne – wobec skali całości zlecanych przez KW SA zamówień – stosowanie trybu wolnej ręki dotyczy zwłaszcza negocjowania i zawierania umów z firmami, które w dokumentacji techniczno-ruchowej zamieściły zastrzeżenia, że remonty ich maszyn może wykonywać jedynie producent.W ocenie Jerzego Gruszczyka, dyrektora „Remagu” stosowanie zamówień z wolnej ręki tworzy czytelne i przejrzyste reguły gry. – Taką praktykę uważam za postępowanie słuszne. „Remag”, będąc producentem kombajnów chodnikowych, dzierżawi je przedsiębiorcom górniczym, nadal pozostając jednak ich właścicielem. Jako wytwórca tych maszyn jesteśmy więc odpowiedzialni za ich sprawność ruchową i – co bodaj jeszcze ważniejsze – bezpieczeństwo eksploatacji. Z tego właśnie powodu uważamy za konieczne, by prowadzenie serwisu i remontów tego sprzętu pozostawało w naszym ręku. Dlatego też nie zlecamy tego rodzaju czynności firmom obcym – argumentuje dyrektor Gruszczyk.– Negocjacje w ramach trybu z wolnej ręki nie są absolutnie owiane jakąkolwiek mgłą tajemniczości. Co więcej: zgodnie z ustawą, podlegają zasadzie jawności. Chcę dodać i to, że nawet już zawarta umowa nie pozbawia Kompanii wpływu i kontroli na wykonanie jej przedmiotu. Na ogół – i tak też jest w przypadku firmy G. – są one z naszej strony obwarowane zastrzeżeniem o możliwości odstąpienia od jej realizacji w przypadku zmiany stanu prawnego, umożliwiającego zastosowanie przy jej wykonywaniu trybów konkurencyjnych. Szeroko korzystamy z tej możliwości. Konstrukcja zawartych umów uniemożliwia wykonawcom dochodzenia roszczeń odszkodowawczych w przypadkach, gdy wartość zleconych prac jest mniejsza od całkowitej wartości kontraktu. Pozostawiamy też sobie furtkę do renegocjacji cen i warunków realizacji – uzupełnia dyrektor Witold Winiarski. (jech)

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Prezes JSW Daniel Ozon (po prawej) docenił postawę ratowników z CSRG w czasie akcji w ruchu Zofiówka i złożył podziękowania prezesowi Stacji dr. inż Piotrowi Buchwaldowi.

Smutne, ale ważne doświadczenia

Minął rok od katastrofy w ruchu Zofiówka. Te 12 miesięcy...
Ratownicy z CSRG w Bytomiu z zespołami austriackimi i niemieckimi wzięli udział we wspólnych ćwiczeniach w Alpach

Wspólne ćwiczenia

Polska ekipa ratowników z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu...
Polskim uczeloniom, a szczególnie tym o profilu górniczym, coraz trudniej zachęcić młodych ludzi do studiowania

Miał być renesans, a jest odwrót?

Chętnych do studiowania górnictwa brakuje, a to błąd. W tym...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!