• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

STOLICE NIE ROZUMIEJĄ

Utworzono: czwartek, 20 września 2001

STOLICE NIE ROZUMIEJĄ

Za ustanowieniem funduszy specjalnych przeznaczonych na restrukturyzację terenów pogórniczych opowiedzieli się przedstawiciele europejskich gmin górniczych, którzy w miniony piątek 14 bm. zakończyli dwudniowe obrady we francuskiej miejscowości Forbach, położonej na granicy Lotaryngii i niemieckiego Zagłębia Saary.

Seminarium zorganizowane przez EURACOM (Stowarzyszenie Gmin Górniczych Europy) odbyło się pod hasłem: „Jaka polityka rozwoju dla regionów górniczych Europy?” I było szóstym z kolei w ramach projektu RECORE finansowanego z funduszy Unii Europejskiej.

Wcześniej delegaci reprezentujący osiem krajów: Polskę, Niemcy, Hiszpanię, Wielką Brytanię, Czechy, Francję oraz Rosję i Ukrainę – posiadające status członków niestowarzyszonych, rozmawiali o przebudowie infrastruktury poszczególnych regionów, ochronie ich środowiska naturalnego, inwestycjach zagranicznych, a także o hołdowaniu górniczej tradycji i rozwoju ruchu turystycznego na terenach poindustrialnych.

Okazuje się, że największą bolączką wszystkich gmin górniczych jest ciągły brak środków na przebudowę infrastruktury po likwidowanych zakładach. Uczestnicy debaty przyznali, że w przeszłości zdarzały się przypadki wykorzystywania pieniędzy pochodzących z funduszy europejskich w sposób niewłaściwy. Sprzyjało temu zwłaszcza centralne zarządzanie środkami. W stolicach poszczególnych państw mało kto bowiem rozumie problemy regionów górniczych. W ten sposób pieniądze mające zasilić ich restrukturyzację, bardzo często wydatkowane były np. na inwestycje położone w sąsiadujących regionach.

Bohumil Bobak reprezentujący Czechy skarżył się, że w ten sposób województwo morawsko-śląskie straciło wielu inwestorów, m.in. Hyundaia. Japończycy w usytuowaniu fabryki na terenach pogórniczych widzieli więcej kłopotów niż korzyści. Na naszym podwórku podobnych przypadków też nie brakuje.

– Powszechny jest brak zrozumienia faktu, że same gminy górnicze bez wsparcia zewnętrznego nie dokonają przeobrażeń i odnowy swych terenów, nie stworzą miejsc pracy i równocześnie nie wyłożą środków na wkład własny do projektów unijnych – podkreślił podczas swego wystąpienia Paweł Mocek, dyrektor biura krajowego ACOM w Rybniku.

Kwestia własnego wkładu spędza sen z powiek wielu samorządowcom. Oto bowiem – jak słusznie zauważono podczas seminarium – tylko silne finansowo gminy mają szansę osiągnąć sukces. Jako przykład podano efekty restrukturyzacji w Niemczech i Hiszpanii. Innym zaś krajom wytknięto brak projektów w dziedzinie restrukturyzacji i rewitalizacji.

– Regiony krajów dawnej „piętnastki” korzystały ze silnego wsparcia finansowego podczas restrukturyzacji własnych przemysłów, zaś regiony górnicze nowych krajów Unii takowego nie posiadają. Trudno jest zatem mówić o polityce wyrównywania szans, zwłaszcza, gdy na Zachodzie proces restrukturyzacji górnictwa już zakończono, a u nas on wciąż trwa – bronił swego stanowiska Tadeusz Chrószcz, przewodniczący Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce.

Za to Ukraińcy z Donbasu, którym z wielu powodów „bliżej” jest do Moskwy niż do Brukseli, z dużym uznaniem wypowiadają się o restrukturyzacji w naszym wydaniu. Nic zresztą dziwnego, Rosja i Ukraina z jednej strony zamykają nierentowne kopalnie, a z drugiej wciąż myślą o zwiększeniu wydobycia. W Polsce energetyka też oparta jest na węglu.

– Przyglądamy się procesowi restrukturyzacji górnictwa na Śląsku i widzimy w nim wiele dobrego. Chcemy te działania naśladować. Polskie doświadczenia potrzebne są nam nie tylko w dziedzinie restrukturyzacji górnictwa, ale także dla rozwoju nowych technologii wydobycia – podkreślił z przekonaniem Jurij Bobrow, kierujący działalnością Stowarzyszenia Gmin Górniczych Donbasu.

Tymczasem Francuzi z coraz większym rozrzewnieniem wspominają przemysł górniczy, w którym – nie tak dawno jeszcze – pracowali ich ojcowie i dziadkowie. Gospodarze konferencji zorganizowali nawet dla uczestników seminarium wycieczkę do starej kopalni „Wendel” w Forbach, gdzie kończy się właśnie budowa… nowego muzeum górniczego. Obecnie zwiedzać można jedynie budynki pozostałe po zlikwidowanym zakładzie. O zjeździe do podziemi kopalni nie ma mowy. Jesienią władze gminy spodziewają się tam nawału turystów, ponieważ pobyt w nowym muzeum stwarza wrażenie, jakby wszystko oglądało się z poziomu „650”. Cóż, Francuzi lubią być sentymentalni. Ale i my z tej lekcji historii powinniśmy wyciągnąć stosowne wnioski.

KAJETAN BEREZOWSKI

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Prezes JSW Daniel Ozon (po prawej) docenił postawę ratowników z CSRG w czasie akcji w ruchu Zofiówka i złożył podziękowania prezesowi Stacji dr. inż Piotrowi Buchwaldowi.

Smutne, ale ważne doświadczenia

Minął rok od katastrofy w ruchu Zofiówka. Te 12 miesięcy...
Ratownicy z CSRG w Bytomiu z zespołami austriackimi i niemieckimi wzięli udział we wspólnych ćwiczeniach w Alpach

Wspólne ćwiczenia

Polska ekipa ratowników z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu...
Polskim uczeloniom, a szczególnie tym o profilu górniczym, coraz trudniej zachęcić młodych ludzi do studiowania

Miał być renesans, a jest odwrót?

Chętnych do studiowania górnictwa brakuje, a to błąd. W tym...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!