• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

OSTRA KONKURENCJA

Utworzono: czwartek, 08 listopada 2001

OSTRA KONKURENCJA

Biorąc pod uwagę realizowane inwestycje i zaakceptowane programy rozwojowe, można oczekiwać, że w 2010 r. produkcja koksu w Polsce sięgnie 10,3 mln ton w wariancie minimalnym lub 11,2 mln ton – w maksymalnym.

Polska, mimo niedużego, wynoszącego około 2,4 proc., udziału w światowej produkcji koksu, jest jego liczącym się w świecie eksporterem. Wielkość światowego handlu tym surowcem dla metalurgii stanowi około 8 proc. jego globalnej produkcji. Obok chińskiego potentata głównymi jego eksporterami są Polska, Japonia i Rosja, a od 2003 roku – także Ukraina.

Siedem koksowni w naszym kraju ma wytworzyć w tym roku 9,8 mln ton tego paliwa.

– Perspektywicznie, biorąc pod uwagę realizowane aktualnie inwestycje i zaakceptowane programy rozwojowe, można oczekiwać, że w 2010 r. produkcja koksu w naszym kraju sięgnie 10,3 mln ton w wariancie minimalnym lub dojdzie nawet do 11,2 mln ton – w maksymalnym – prognozuje Marek Ściążko, dyrektor Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla.

Tymczasem, począwszy od 2001 r., spadała ilość koksu lokowanego na krajowym rynku. Podobna tendencja wystąpiła także w sprzedaży koksu metalurgicznego dla krajowego hutnictwa żelaza i stali, głównego konsumenta tego surowca. Nie ma jednocześnie sygnałów wzrostu popytu ze strony tej grupy odbiorców. Dr Ściążko spodziewa się, że w 2010 r. ich zapotrzebowanie będzie się wahało w granicach 3,5–4 mln ton, czyli będzie pozostawało na poziomie zbliżonym do tegorocznego (3,5 mln ton).

Systematycznie rosnący od 1999 r. eksport koksu – zauważa – spełniał rolę stabilizatora poziomu sprzedaży, a tym samym i poziomu jego produkcji w Polsce. Oto w okresie 1996–2004 eksport koksu wzrósł o około 2,7 mln ton, a jego udział w sprzedaży z 21 do 49 proc. Możliwy eksport w roku bieżącym miałby sięgnąć 4,9 mln ton. Te potencjalne możliwości w 2010 roku miałyby utrzymywać się na zbliżonym poziomie 4,6–5,4 mln ton w wariancie pesymistycznym, natomiast w optymistycznym dojść do pułapu 5,8–6,3 mln ton.

Produkcja koksu w latach 1994–2003 najszybciej rosła w Azji, a zwłaszcza w Chinach. Udział tego kraju w przyroście produkcji w Azji (92,5 mln ton) wynosił 88 mln ton, tj. 95,1 proc., natomiast w światowym przyroście stanowił 92 proc. Największy procentowy przyrost produkcji koksu w Chinach wystąpił w latach 2003–2004. Wzrosła wtedy – w porównaniu do poziomu z dwóch wcześniejszych lat – odpowiednio o 24,3 i 17,4 proc. Chiny realizują obecnie prawie 50 proc. światowej produkcji koksu.

Naturalnym, wynikającym z renty geograficznej, obszarem eksportu polskiego koksu jest rynek europejski. Tylko niewielka ilość trafia poza Europę.

Jean Paul Gaillet, przewodniczący Europejskiego Komitetu Koksowniczego dostrzega pewne zagrożenie, jakie może się pojawić w dalszej perspektywie w związku z położeniem naszych wytwórców.

– Koksownie te mieszczą się w głębi lądu, w pobliżu polskich kopalń węgla, w dużej odległości od Bałtyku. W okresie napiętej sytuacji na rynku koksu można by to uznać za zaletę. Jednak w ciągu następnych 10–15 lat polski przemysł koksowniczy z pewnością stanie w obliczu spadku produkcji węgla koksowego, co spowoduje konieczność jego importu. W takiej sytuacji lokalizacja koksowni może negatywnie wpływać na konkurencyjność polskiego przemysłu koksowniczego – tłumaczy.     (jech)

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Prezes JSW Daniel Ozon (po prawej) docenił postawę ratowników z CSRG w czasie akcji w ruchu Zofiówka i złożył podziękowania prezesowi Stacji dr. inż Piotrowi Buchwaldowi.

Smutne, ale ważne doświadczenia

Minął rok od katastrofy w ruchu Zofiówka. Te 12 miesięcy...
Ratownicy z CSRG w Bytomiu z zespołami austriackimi i niemieckimi wzięli udział we wspólnych ćwiczeniach w Alpach

Wspólne ćwiczenia

Polska ekipa ratowników z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu...
Polskim uczeloniom, a szczególnie tym o profilu górniczym, coraz trudniej zachęcić młodych ludzi do studiowania

Miał być renesans, a jest odwrót?

Chętnych do studiowania górnictwa brakuje, a to błąd. W tym...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!