• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

Pomnik zwrócony miastu i młodzieży

Utworzono: czwartek, 07 kwietnia 2011

O tym miejscu w skateboardingowym slangu mówi się „najlepsza miejscówka w kraju”. Kilka tygodni temu, po trwającym pół roku remoncie otrzymało nowy blask. Pomnik Trudu Górniczego jest jednym z niewielu przykładów na to, że historyczna bądź co bądź budowla pełnić może funkcje użytkowe i w nowy sposób wpisać się w pejzaż miasta. Aby poszaleć na desce, przyjeżdżają tu młodzi ludzie nie tylko ze Śląska i miast ościennych, ale także – w co trudno uwierzyć – „skejci” z USA i Kanady.

To właśnie deskorolkarze sprzeciwili się budowie w tym miejscu centrum handlowego i przez kilka lat walczyli o zachowanie PTG w jego pierwotnym kształcie. Projekt przekształcenia placu przed pomnikiem w skatepark miasto przygotowało wspólnie z młodzieżą. Remont kosztował ponad 2 mln zł, a jego przebieg był pilnie śledzony przez skateboardowe serwisy internetowe.

Młodzi nie mają pojęcia o kulisach powstania PTG. Twierdzą, że dobrze im się jeździ „pod górnikami”. Nic w tej niewiedzy dziwnego, bo gdy cztery lata temu próbowałam dotrzeć do informacji o budowie PTG, nie znaleziono ich ani w katowickim magistracie, ani w Muzeum Historii Katowic. A historia pomnika, który według ówczesnych władz partyjnych miał zdyskontować popularność innego symbolu, wzniesionego spontanicznie pod kopalnią Wujek, sięga już niemal 30 lat.

Symbol receptą na kryzys

„Jak nikt chyba górnicy zasługują na takie widome uznanie za pracę. Wciąż się do nich odwołujemy. Do ich ofiarności i poczucia odpowiedzialności. Tuż po zniszczeniach wojennych każda tona węgla była na miarę odbudowy kraju. I na wagę ciepła w naszych domach, zapalonej żarówki. I tak było w ciągu wszystkich ubiegłych lat. I teraz. Nadal węgiel umożliwia życie i zasila kraj – dewizami” – pisała 16 października 1983 roku publicystka Tygodnika Robotniczego.

Decyzja o budowie pomnika poświęconego pracy górników podjęta została w lipcu 1983 roku przez Komitet Wojewódzki Patriotycznego Ruchu Odrodzenia Narodowego (PRON) w Katowicach, który jako jedno z podstawowych zadań postawił sobie „odbudowę właściwego stosunku do pracy”. Inicjatywa „postawiona została” na egzekutywie Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, gdzie spotkała się z bardzo przychylnym przyjęciem. W prasie wojewódzkiej odwołano się do społeczeństwa z prośbą o „przekonsultowanie inicjatywy”. Na jednej z narad prowadzonych przez ministra górnictwa pomysł poddano pod rozwagę dyrektorom kopalń i sekretarzom komitetów zakładowych PZPR.

„Trzeba tu działań w sferze psychiki ludzkiej, w sferze kultury i sztuki, gdyż one w parze z kształtowanym bytem są w stanie we właściwym kształcie uformować świadomość i mentalność społeczną (...). W okresie budowania Władzy Ludowej mieliśmy takie symbole pracy. Pstrowskiego, Wieczorka, warszawskiego murarza. Treść tych symboli została częściowo sprzeniewierzona, trzeba teraz ich odbudowy! Próba wskazania i uświęcenia takiego symbolu jest niezbędna dla naturalnego, zdrowego przełamania kryzysu społeczno-gospodarczego” – czytamy w założeniach programowo-organizacyjnych budowy, które powstały 3 sierpnia 1983 roku.

Na kolejnym posiedzeniu Prezydium Komisji Górnictwa PRON postanowiono wystąpić do premiera PRL, I sekretarza KC PZPR, generała armii ob. Wojciecha Jaruzelskiego o przyjęcie patronatu nad inicjatywą budowy pomnika. Ostatecznie jednak patronat nad przedsięwzięciem przyjął minister górnictwa i energetyki generał dywizji Czesław Piotrowski.

Konkurs – tak, ale zamknięty!

W liczącym 36 osób Komitecie Organizacyjnym Budowy Pomnika znaleźli się m.in. budowniczy PRL i emeryt kopalni Brzeszcze Franciszek Apryjas, górnik kopalni Staszic Adam Jessa, wiceprezydent Katowic Eugeniusz Cofała, wiceminister górnictwa i energetyki Eugeniusz Ciszak i redaktor naczelny Trybuny Robotniczej Stanisław Wojtek.

Konkurs na projekt pomnika miał charakter zamknięty. Karol Czejarek, będący w 1983 roku dyrektorem departamentu plastyki w Ministerstwie Kultury i Sztuki, przekazał ministrowi Piotrowskiemu listę 12 artystów rzeźbiarzy, którym „można zaproponować udział w konkursie”. Ostatecznie zaproszenie skierowano do dziesięciu osób. Pula nagród wyniosła 450 tys. zł, ale regulamin zakładał, że przyznanie pierwszej nagrody nie jest równoznaczne ze skierowaniem projektu do realizacji.

Liczący 16 osób sąd konkursowy, któremu przewodniczył poseł Jan Waleczek, miał wytypować swojego faworyta pod koniec listopada 1984 roku. Przed ostatecznym rozstrzygnięciem wybrane prace miały zostać zaprezentowane na wystawie w ramach Dnia Górnika i poddane ocenie społecznej. Konkurs wygrał warszawski rzeźbiarz i długoletni dziekan warszawskiej ASP prof. Tadeusz Łodziana.

Przy budowie pomnika nie obeszło się bez zgrzytów. Rzeźbiarz nie godził się na ingerencję w projekt, która polegać miała na dobudowaniu do monumentu blaszanej przybudówki z symbolami górniczymi. Jeszcze w lipcu 1986 roku w piśmie do Komitetu oświadczył, że w razie przeforsowania koncepcji budowy przybudówki odstąpi od autorstwa pomnika i dalszej współpracy z Komitetem. Sprawa została jednak załatwiona po myśli autora, który dziś realizację PTG umieszcza na liście swoich dokonań artystycznych obok pomnika-mauzoleum na Pawiaku i rzeźb Józefa Piłsudskiego.

Branżowa składka

Już w 1983 roku Społeczny Komitet Budowy zwrócił się do prezydenta miasta Katowic o wydanie decyzji ustalającej miejsce i warunki wzniesienia pomnika. „Stosownie do dotychczasowych ustaleń podjętych w obecności władz miejskich i wojewódzkich miejscem pomnika ma być teren parku miejskiego obok Alei Górnośląskiej przy Osiedlu Paderewskiego” – pisał do prezydenta Katowic Zbigniew Klonowski, wiceprzewodniczący Komitetu.

Ustalono także wykonawców i preliminarz kosztów. Według cen z 1986 roku budowa PTG pochłonąć miała ponad 188 mln zł, ale wiosną 1986 roku suma ta wzrosła już do 300 mln zł. Na pomnik składali się wszyscy pracownicy resortu górnictwa, przy czym członkowie Komitetu Budowy założyli wysokość wpłaty, jaką uiścić musiało każde z przedsiębiorstw górniczych. Na przykład Jaworznicko-Mikołowskie Gwarectwo Węglowe miało przekazać 17 mln zł, a Centralny Ośrodek Informatyki Górnictwa – 50 tys. zł.

Wmurowanie aktu erekcyjnego PTG, w obecności towarzyszy Zbigniewa Messnera i Czesława Piotrowskiego, odbyło się 18 lipca 1985 roku. Wykonawcą monumentu żelbetowego było Przedsiębiorstwo Budowlane Przemysłu Węglowego, natomiast za odlewy i montaż elementów rzeźbiarskich odpowiedzialne były Spółdzielnia Warszawa i Polmag.

W rok później Pomnik Trudu Górniczego został odsłonięty i... zapomniany. Dopiero na początku lat 90. ogólnopolską sławę przywrócili mu deskorolkarze.

Anna Zych

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Prezes Piotr Buchwald wręczył wybranym osobom m.in. kordziki górnicze. Były to wyróżnienia przyznane przez bytomską jednostkę

Podziękowania dla środowiska ratowniczego

Z okazji zbliżającego się dnia św. Barbary - górniczej patronki...
W konkursie „Pracuję bezpiecznie” zwyciężył Łukasz Nowak z kopalni Murcki-Staszic (trzeci od lewej). Drugie miejsce zajął Krzysztof Grzebieniowski reprezentujący kopalnię Bolesław Śmiały (pierwszy z lewej), a ostatnie miejsce na podium wywalczył Mariusz Gonsior z ruchu Rydułtowy kopalni ROW (pierwszy od prawej). Nagrody wręczyli im: wiceprezes PGG Piotr Bojarski (drugi od lewej), dyrektor naczelny GIG prof. Stanisław Prusek (trzeci od prawej) oraz wiceprezes WUG Piotr Wojtacha (drugi od prawej).

Wiedza budząca wielki podziw

Łukasz Nowak z Działu Wentylacji kopalni Murcki-Staszic na pewno będzie...
W imieniu organizatorów karczmy gości uroczystości przywitali Grzegorz Wacławek, prezes Węglokoksu Kraj oraz Jarosław Grzesik, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność.

Sezon karczem rozpoczęty!

Hucznie i w doborowym gronie w sobotni wieczór, 17 listopada,...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!