• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

KOSZYK
Koszyk jest pusty
Nerwy dały się we znaki górniczym olimpijczykom. Tracili cenne punkty na najłatwiejszych pytaniach

Złota Lampka dalej świeci

Grażyna Kohut, dyrektorka ZST w Rybniku (z prawej), w towarzystwie laureatów tegorocznej Olimpiady Górniczej o Złotą Lampkę.
Autor: Kajetan Berezowski
Grażyna Kohut, dyrektorka ZST w Rybniku (z prawej), w towarzystwie laureatów tegorocznej Olimpiady Górniczej o Złotą Lampkę.
Utworzono: czwartek, 13 kwietnia 2017
Autor: Kajetan Berezowski
Źródło: Trybuna Górnicza

Dawid Siedlaczek uczeń Powiatowego Centrum Kształcenia Ustawicznego i Zawodowego w Wodzisławiu Śląskim triumfował w tegorocznej Olimpiadzie Wiedzy Górniczej o Złotą Lampkę. Drugie miejsce przypadło Jakubowi Gabrysiowi z Powiatowego Zespołu Szkół w Bieruniu, a trzecie - Mariuszowi Sobikowi, uczniowi Zespołu Szkół Technicznych w Rybniku. Poziom wiedzy olimpijczyków był - jak co roku - bardzo wysoki, ale niestety dały im się we znaki nerwy.

W czwartek, 30 marca, przed budynkiem Zespołu Szkół Technicznych od rana grała orkiestra kopalni ROW, a wchodzących do budynku witali umundurowani uczniowie klas górniczych i ich koleżanki przyodziane w śląskie stroje ludowe. Tymczasem w sali na ostatnim piętrze atmosfera była napięta. Uczestnicy tegorocznej edycji Olimpiady Górniczej o Złotą Lampkę rozwiązywali test. Stawką był wielki finał.
Obliczanie ciśnienia w tłokach, czyli matematyka plus stres. Poza tym dużo techniki i budowy maszyn – komentowali pisemną część olimpiady jej uczestnicy. Pierwszym, który oddał pracę, był Dawid Siedlaczek. Rozwiązanie testu zajęło mu 7 minut. Dał prawidłową odpowiedź na 29 z 30 pytań. Jakub Gabryś był tylko o jeden punkt gorszy. Mateusz Sobik, zawodnik gospodarzy, zdołał zgromadzić na swym koncie 26 punktów. Jego szkolny kolega, Mateusz Wawrzyczek, zebrał ich 25, tyle samo co Daniel Maroszek z PCKZiU w Wodzisławiu Śląskim. W tym przypadku o kolejności w klasyfikacji zadecydowały ułamki sekundy. Mateusz szybciej oddał komisji swój test. Piotr Łukoszek, również reprezentujący gospodarzy, był szósty z 24 punktami.

Decydująca rozgrywka
Z takimi wynikami najlepsi uczestnicy górniczej olimpiady stanęli do decydującej rozgrywki. I ponownie dały o sobie znać nerwy. Piotr Łukoszek doskonale nazywał wszystkie widoczne na rysunku części kombajnu, zapomniał jednak powiedzieć, że maszyna, którą omawia, jest kombajnem górniczym. Jakub Gabryś, miał problemy ze zdawałoby się dziecinnie prostym pytaniem o symbolikę barw górniczych. Na pytanie, co oznacza kolor zielony, odpowiedział: naturę, podczas gdy prawidłowa odpowiedź brzmiała „zieleń symbolizuje uczucia pracującego górnika, tęskniącego do przyrody i światła”. Z kolei Mateusz Sobik, omawiając budowę szybu zapomniał o rząpiu.
- Było bardzo nerwowo. Uczniowie śpiewająco odpowiadali na pytania z dziedziny techniki, a nie potrafili opisać prawidłowo barw górniczych. Młodzież szybko się nam stresuje, ale nic na to nie poradzimy. Ten wygrywa, kto do końca trzyma nerwy na wodzy - przyznał dr inż. Jan Kania z Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej, przewodniczący olimpijskiego jury.
Udało się to Dawidowi Siedlaczkowi. W drugiej rundzie zebrał komplet 6 punktów i triumfował w tegorocznej olimpiadzie.
- Przyznaję się, że w części pisemnej musiałem dwukrotnie strzelać, ale udało mi się trafić. W części ustnej już nie mogłem. Pytania mi siadły, ale przyznam, że przerobiłem ich ponad tysiąc. Były łatwiejsze niż w ubiegłorocznej olimpiadzie – powiedział laureat.
Dodajmy, że dla Dawida była to już druga olimpiada górnicza. Rok temu zajął czwarte miejsce. Przygotowała go inż. Helena Spyra.
Drugie miejsce przypadło Jakubowi Gabrysiowi (brawa dla jego nauczycielki, inż. Anny Kamińskiej), a trzecie - Mariuszowi Sobikowi.
- Jestem pod wrażeniem wiedzy tych młodych ludzi. Pewnie wybiorą studia, ale czekamy na nich, ponieważ potrzebujemy ludzi z wyższym wykształceniem. Wszyscy absolwenci, którzy mieli gwarancje zatrudnienia w poprzednich latach, dostali pracę. Mamy z nich pociechę - skomentował Józef Żyła, dyrektor ds. pracy w ruchu Chwałowice-Jankowice kopalni ROW.

Raz na wozie, a raz pod
Największymi przegranymi byli olimpijczycy z Lubelszczyzny. - Nie dla nas Złota Lampka. Szkoda, ale najważniejsze, że uczniowie mają już indeksy w kieszeni. Muszą tylko zdać maturę – skwitował Paweł Szkuat, nauczyciel przedmiotów zawodowych.
Chwalił przy okazji zwycięzców Złotej Lampki sprzed czterech lat, Michała Słowika i Dawida Nawrockiego. - Obaj studiują w AGH, jeden został już inżynierem. Pracują na stanowiskach sztygarów - przyznał wychowawca.
Dr inż. Jan Kania zapewniał, że wszyscy uczestnicy olimpiady zasługują na pochwałę. - Poziom wiedzy mieliśmy znakomity, no i cieszymy się, że Złota Lampka dalej nam świeci i odkrywa górnicze talenty - podsumował.
Kontynuacja górniczej olimpiady to oczywiście zasługa dyrektorki ZST w Rybniku, Grażyny Kohut, która na wieść o zawieszeniu olimpiady niezwłocznie podjęła próby jej reaktywowania. Wraz z gronem pedagogicznym kierowanej przez siebie szkoły zrobiła to w tempie iście ekspresowym. Przy okazji uległ zmianie regulamin Złotej Lampki. Teraz każdy jej uczestnik pracuje na swój wynik. Nie jest już zależny od swego partnera z drużyny.
- Nowa formuła olimpiady sprawdziła się. Tę opinię podzielili uczniowie oraz ich opiekunowie. Taki regulamin będzie również obowiązywał w przyszłym roku - zapewniła Grażyna Kohut.
Nagrody dla zwycięzców ufundował w tym roku prezydent Rybnika. W gronie sponsorów znalazły się także: Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Rybniku, Jastrzębska Spółka Węglowa i Polska Grupa Górnicza. Ponadto laureaci czterech pierwszych miejsc pojadą do Brukseli na zaproszenie posła Jana Olbrychta.

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Muzeum Górnictwa Węglowego chce doprowadzić do wpisania Barbórki na krajową listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Św. Barbara na Śląsku jest otaczana przez górników szczególną czcią.

A kaj jest Barbara?

Nigdzie na świecie kult św. Barbary nie jest tak silny...
W Krakowie uczestnicy projektu Górnictwo OK rozmawiali o zacieśnieniu współpracy

Postawili na współpracę

Przedstawiciele Grupy Wspólnych Inicjatyw Społecznych Górnictwo OK rozmawiali m.in. o...
Jest grupa klientów, którzy ulegają informacjom podawanym przez media o tym, że węgla zabraknie i wskutek tego chcą się zaopatrzyć natychmiast, płacąc w konsekwencji najwyższą cenę - mówi Adam Hochuł

Kontrolujemy sytuację na rynku węgla

Trzy pytania do ADAMA HOCHUŁA, wiceprezesa zarządu Polskiej Grupy Górniczej....
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!