• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

KOSZYK
Koszyk jest pusty
Jak i kto powinien wypromować lepszy wizerunek górnictwa?

Węgiel w złym świetle

Utworzono: czwartek, 27 lipca 2017
Autor: Aldona Minorczyk-Cichy
Źródło: Trybuna Górnicza

Górnictwo, mimo zmian, restrukturyzacji i coraz lepszych wyników finansowych, ma fatalny wizerunek w mediach i poza województwem śląskim jest nie najlepiej postrzegane. Czy to uda się zmienić? Fachowcy różnią się w opiniach. Pewne jest jedno: konieczne są profesjonalne działania, no i łatwo nie będzie.
Jak cię widzą
Prób ratowania wizerunku branży było kilka. Najbardziej spektakularna była ta z grudnia 2010 r., kiedy w Warszawie zawisł pierwszy billboard przedstawiający górnika, oświetlającego stolicę promieniami swojej lampki. W sumie takich ogromnych plakatów było kilka. Takie same pojawiły się nieco wcześniej w kilkudziesięciu miejscach na Górnym Śląsku. To pierwsza tego typu kampania promocyjna górnictwa węgla kamiennego w regionie i poza nim.
Na plakacie umieszczono hasło „Wydobywamy węgiel, dajemy pracę, płacimy podatki”. Akcja została przeprowadzona przez Górniczą Izbę Przemysłowo-Handlową. Włączyły się do niej spółki węglowe: Jastrzębska Spółka Węglowa, Kompania Węglowa oraz Katowicki Holding Węglowy. Pomysł na formę plakatu, górnika oświetlającego miasto zaczerpnięto z doświadczeń amerykańskiej firmy górniczej. Na polskim plakacie znalazł się pracownik kopalni Zofiówka.
W założeniu GIPH kampania miała zmienić wizerunek górnictwa, postrzeganego głównie przez pryzmat związkowych protestów czy katastrof. Środowisko górnicze chciało zaakcentować, że węgiel jest podstawą polskiej energetyki, zaś spółki górnicze są solidnym pracodawcą i płatnikiem podatków.

Praca u podstaw
Taka kampania to pierwszy krok, ale za nim powinny nastąpić kolejne. Jak podkreślił w rozmowie z TG prof. Krystian Probierz, senator PiS: - Tutaj trzeba wykonać pracę u podstaw i ten zły PR wokół górnictwa zmienić. Tylko kto to ma robić? Spółki poprawiają wyniki, ale to przed nimi nadal daleka droga.
Zauważa to też prof. Marek Szczepański, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego. Za katastrofę wizerunkową uznał reakcje mediów na opublikowanie przez Najwyższą Izbę Kontroli raportu z kontroli funkcjonowania górnictwa węgla kamiennego w latach 2007-2015.
- Śledziłem relacje w wielu źródłach. Przeczytałem po jego opublikowaniu dużo materiałów, w tym na łamach poważnych, liczących się gazet. Wszędzie wydźwięk był zły. Do publicznej świadomości przebił się ten element pasywów, kwot, jakie do górnictwa dopłacano. Nie mówiono o tym, ile branża wypracowała i że te obie kwoty były porównywalne - podkreślił prof. Marek Szczepański.
Dr Bohdan Dzieciuchowicz, specjalista ds. kreowania wizerunku z Uniwersytetu Śląskiego, uważa, że fatalny obraz górnictwa to efekt wieloletnich zaniedbań, braku radykalnych i skutecznych reform, nagłaśnianych przez media strat, zadłużenia, dopłat.
- Dołożyły się do tego związki zawodowe broniące przywilejów - mówi dr Dzieciuchowicz.
- Czy ten zły wizerunek uda się odwrócić, naprawić? Nie mam pomysłu. Może warto postawić na promocję poszczególnych kopalń? - zastanawia się ekspert. Dodaje, że zła prasa górnictwa na szczęście nie kładzie się już cieniem na postrzeganiu Śląska, regionu, województwa.
- Udało się zrzucić ten balast. Region zaczyna coraz częściej być postrzegany przez nowe technologie, nowoczesne branże - podkreśla dr Dzieciuchowicz.

Na końcu świata
Kto powinien zająć się promocją górnictwa? To wysokie koszty i duża odpowiedzialność. Warto przypomnieć, prowadzoną przez GIPH w konsorcjum z Krajową Izbą Gospodarczą i śląską spółką Polska Technika Górnicza SA udaną kampanię promocyjną polskich maszyn górniczych pt. „Nasza marka na końcu świata”. Polscy eksporterzy maszyn i urządzeń górniczych pokonali w ciągu trzech lat 150 tysięcy kilometrów, odwiedzając dziesiątki targów i misji gospodarczych w 7 państwach globu, a na promocję naszego sprzętu wydobywczego przeznaczono aż 13 mln zł.
Za unijne pieniądze wyprodukowano atrakcyjne reklamy polskich producentów w językach obcych. Powstały nowoczesne ulotki i spoty reklamowe, fachowo przetłumaczone na języki obce, które wyświetlano na telebimach i monitorach targowych. Loga polskich producentów maszyn i urządzeń górniczych trafiły na koszulki, kubki, długopisy, scyzoryki, pendrive’y.

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
IV Polski Kongres Górniczy był też okazją do nawiązania bliższych kontaktów pomiędzy biznesem a światem nauki. Umowę o współpracy podpisali: prodziekan ds. współpracy prof. Marek Borowski, dziekan Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii prof. Marek Cała, prezes Taurona Wydobycie Zdzisław Filip i wiceprezes ds. technicznych Janusz Czarnecki

O węglu i energii

W Krakowie od poniedziałku do środy, 20-22 listopada br., obradował...
Elektrownia Rybnik jest jedną z największych w kraju, ma 8 bloków węglowych o łącznej mocy 1,8 GW

Znów polskie

Przejęcie francuskich aktywów EDF przez Polską Grupę Energetyczną to decyzja...
Trzy pierwsze miejsca w klasyfikacji indywidualnej zajęli kolejno Jarosław Gąska, Krystian Salamon i Grzegorz Błaszczyk (na zdjęciu - z czekami).

Przede wszystkim bezpieczeństwo

Jarosław Gąska, dyspozytor Stacji Tąpań Ruchu Zofiówka okazał się najlepszym...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!