• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

KOSZYK
Koszyk jest pusty

Żegnamy Przyjaciela!

Autor: Bartłomiej Szopa
Utworzono: czwartek, 27 lipca 2017
Autor: Aldona Minorczyk-Cichy
Źródło: Trybuna Górnicza

Jarek kochał sport. Rowery były jego pasją, którą zaraził swoich synów. Niemal każdą wolną chwilę razem z rodziną spędzał na dwóch kółkach. Przemierzali Śląsk, górskie szlaki, wybierali trudne, piękne trasy. Tak też było 23 lipca. Wystarczyła jednak chwila i doszło do tragedii.

Jarek zaczynał pracę dziennikarza w Radiu TOP. Potem był „Dziennik Zachodni” i redakcja sportowa. Pracował pod okiem doświadczonego dziennikarza Andrzeja Azyana.
- Nie mogę uwierzyć. Nie tylko razem pracowaliśmy, ale też mieliśmy wspólne pasje. W 2005 roku moim 18-letnim golfem zjeździliśmy całą Skandynawię, dojechaliśmy na Nordkapp, czyli Przylądek Północny. Jarek był doskonałym organizatorem i świetnym kucharzem, a przede wszystkim niezwykle życzliwym i bezpośrednim człowiekiem. Kiedy w redakcji robiło się nerwowo, co w dziale sportowym zdarzało się każdego dnia, to on tonował atmosferę, uspokajał nas – wspomina red. Azyan.
Ostatnie dziesięć lat spędził w Wydawnictwie Górniczym, gdzie był sekretarzem redakcji. Nie tylko redagował gazetę, ale też robił zdjęcia, kręcił filmy.
„W życiu nie pomyślałem, że będę miał coś wspólnego z górnictwem. Choć teoretycznie mogłem: dziadek ze strony ojca dorobił się pylicy na Makoszowach, a wujek (brat mamy) robi już w trzeciej rudzkiej kopalni... Ale nie! Gdzie się będzie niemal dwumetrowy chłop po dole pałętał? No i właśnie te moje gabaryty są największym utrapieniem podczas pracy, nazwijmy to, w terenie. Nie zapomnę, jak dyrektor Bernard Bugla zafundował mi wycieczkę przez niską ścianę na Bolesławie Śmiałym. Na klęczkach, z aparatem fotograficznym w ręce i marasem wpadającym do gumioków, po 30. sekcji straciłem jakiekolwiek nadzieje na ciekawe ujęcie i zacząłem walkę o przetrwanie. W połowie ściany pot zalewał mi oczy, a w chodniku nadścianowym mokry byłem caluteńki. Górnik, który mi pomógł wygrzebać się spomiędzy stempli, wziął mój aparat i zrobił mi zdjęcie”.
A jednak górnictwo i węgiel zafascynowały go na równi ze sportem.
- Nie mogę uwierzyć, że już nigdy nie zasiądzie przy sąsiednim biurku, tak jak to czynił od dziesięciu lat. Tyle bowiem czasu wspólnie redagowaliśmy „Trybunę Górniczą” i trochę krócej portal nettg.pl. Jarka podziwiałem za wszechstronność i profesjonalizm – wyznaje Krystian Krawczyk, redaktor naczelny.
Jarek pisał artykuły. Wyżywał się w robieniu zdjęć. Do bólu był dociekliwy przy redagowaniu artykułów. Szybko opanował kręcenie i montaż filmów, a jak trzeba było, to i użyczał swojego głosu, zaczynał swoją dziennikarską przygodę w radiu. Umiał też złamać gazetę. Był dziennikarzem i redaktorem z krwi i kości. Czasu dla pracy nie liczył. Godziny spędzone przy obsłudze wydarzeń nie były dla niego problemem. Zjazd na dół kopalni był okazją do spotkania z górnikami w ich miejscu pracy. Był autentyczny w tym, co robił, dlatego był szanowany przez tych, co urabiają węgiel na ścianie, jak i pracują w gabinetach dyrektorów i prezesów. Uznanie zaskarbiał sobie rzeczowym podejściem do pracy i serdecznym odnoszeniem się do ludzi.
- Podziwiałem go jeszcze za podejście do swoich synów. Dbał o nich, jak mógł najlepiej – na bieżąco był z tym, co robili. Organizował wspólne wypady rowerowe. Woził na treningi. Nie wstydził się okazywać im uczuć i mówić: „Kocham cię” - dodaje red. Krystian Krawczyk.
Jarku, Przyjacielu, dlaczego nam to zrobiłeś?

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Choć bieg rozgrywany był na terenie kopalni należącej do JSW, na starcie stawiła się solidna reprezentacja górników z Polskiej Grupy Górniczej.

Runmageddon - bieg ku pamięci

Ponad 5 tys. osób przez dwa dni zmagało się z...
W pokoju nr 23 w budynku dyrekcji kopalni Murcki-Staszic panował we wtorek spory ruch. Pracownicy od rana przychodzili odebrać karty BIZNESTANK

Z kartą górnik pojedzie taniej

Dokładnie we wtorek 26 czerwca do rąk górników trafiły pierwsze...
W konferencji dotyczącej podpisania porozumienia uczestniczyli: Adam Mirek - prezes WUG, Grzegorz Tobiszowski - wiceminister energii Małgorzata Mańka- Szulik - prezydent Zabrza oraz Bartłomiej Szewczyk - dyrektor Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu

Ochrona dziedzictwa

Ośrodek Dokumentacji Górniczej ma powstać wkrótce w Zabrzu. Porozumienie w...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!