• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

KOSZYK
Koszyk jest pusty
Grupy poszukiwawczo–ratownicze z Jastrzębia-Zdroju, Łodzi, Kielc, Katowic, Radzionkowa, Krakowa, Warszawy, Wałbrzycha i Nowego Sącza ćwiczyły w bytomskiej CSRG

Nowoczesne ratowanie

Poduszki wysokiego ciśnienia są unikatowe ze względu na swoją konstrukcję oraz możliwość współpracy z innymi narzędziami
Autor: Beata Szenowska
Poduszki wysokiego ciśnienia są unikatowe ze względu na swoją konstrukcję oraz możliwość współpracy z innymi narzędziami
Utworzono: czwartek, 19 października 2017
Autor: Beata Szenowska
Źródło: Trybuna Górnicza

Detektor ruchu i życia, poduszki wysokiego ciśnienia i podnoszenia, a także pneumatyczne podpory i szyny Raker do stabilizowania ścian pionowych sprawdzali ratownicy z całej Polski. Nowoczesny sprzęt do ratowania ludzi podczas katastrof budowlanych pokazano w Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.

- Niektóre urządzenia będziemy chcieli przetestować w wyrobiskach podziemnych pod kątem przydatności do akcji ratowniczych. Część z nich mogłaby być wykorzystywana przez ratowników górniczych – mówi Robert Wnorowski, rzecznik CSRG.

Grupy poszukiwawczo–ratownicze z Jastrzębia-Zdroju, Łodzi, Kielc, Katowic, Radzionkowa, Krakowa, Warszawy, Wałbrzycha i Nowego Sącza za pomocą detektora życia i ruchu, czyli radaru LM1, poszukiwały w wyrobisku ludzi symulujących zaginięcie. Ratownicy potrafili namierzyć ich już po dwóch minutach.

- Urządzenie jest bardzo dokładne, znajduje osoby oddychające i poruszające się w rumowiskach – tłumaczy Marian Hoppe, prezes jednej z firm. - Niestety stosowane kamery wziernikowe przy dużym zadymieniu i zapyleniu nie są już tak skuteczne, również georadary nie są pomocne tam, gdzie osoby nie wydają żadnego dźwięku – dodaje.

Detektor jest uzupełnieniem dla wszystkich innych środków poszukiwawczych, które stosowane były do tej pory.

- Wypełnia lukę tam, gdzie inne sprzęty nie są w stanie dać żadnych informacji zwrotnych, np. w sytuacjach, gdzie osoba poszukiwana jest nieprzytomna i nie wydaje żadnych dźwięków, a dodatkowo kamera jej nie może znaleźć – wyjaśnia Violetta Wysoczańska, organizatorka warsztatów.

Ten rodzaj radaru jest nowością w Polsce, i nie był jeszcze tutaj używany. Ostatnio z powodzeniem korzystała z niego niemiecka grupa ISAR, która zabrała go do poszukiwań po trzęsieniu ziemi w Meksyku we wrześniu tego roku.
Stosowane są natomiast, pokazywane podczas warsztatów, poduszki wysokiego ciśnienia, które służą do podnoszenia i opuszczania ciężkiego sprzętu. Ze względu na konstrukcję oraz kompatybilność z innymi narzędziami są unikatowe na rynku. Można je łączyć ze sobą w stosie, a ich maksymalna siła udźwigu to 156 ton.

Ratownicy urządzeniami sterowali za pomocą pilota, który też może być połączony z drugim czy kolejnym sterownikiem, również od podpór pneumatycznych. Jest to możliwe nawet z odległości 10 metrów, co nie jest bez znaczenia dla bezpieczeństwa. Dzięki połączeniu sterowników i samoczynnemu, płynnemu wysuwaniu podpór, akcja podnoszenia i stabilizacji może być wykonana przez jednego tylko ratownika.

- Sprzęt jest uniwersalny i bardzo pomocny. Szybko się go montuje, szybki jest też proces szkolenia – mówi kpt. Piotr Markiewicz z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Jastrzębiu-Zdroju.

Ćwiczono również stabilizację urządzeń za pomocą podpór pneumatycznych i szyn typu Raker - sprzętu służącego do natychmiastowego ustabilizowania ściany pionowej i zabezpieczenia jej przed zawaleniem. Podobnie same podpory mogą służyć do podparcia opadającego sufitu budynku, który uległ zawaleniu, a w którym szukane są jeszcze ofiary. Nośność jednej podpory to 15 t aż z czterokrotnym przeciążeniem.

 

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Muzeum Górnictwa Węglowego chce doprowadzić do wpisania Barbórki na krajową listę niematerialnego dziedzictwa UNESCO. Św. Barbara na Śląsku jest otaczana przez górników szczególną czcią.

A kaj jest Barbara?

Nigdzie na świecie kult św. Barbary nie jest tak silny...
W Krakowie uczestnicy projektu Górnictwo OK rozmawiali o zacieśnieniu współpracy

Postawili na współpracę

Przedstawiciele Grupy Wspólnych Inicjatyw Społecznych Górnictwo OK rozmawiali m.in. o...
Jest grupa klientów, którzy ulegają informacjom podawanym przez media o tym, że węgla zabraknie i wskutek tego chcą się zaopatrzyć natychmiast, płacąc w konsekwencji najwyższą cenę - mówi Adam Hochuł

Kontrolujemy sytuację na rynku węgla

Trzy pytania do ADAMA HOCHUŁA, wiceprezesa zarządu Polskiej Grupy Górniczej....
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!