• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

KOSZYK
Koszyk jest pusty

Kocioł c.o. w dzierżawę

Nawet wśród kotłów postęp techniczny następuje tak szybko, że to co jeszcze 10 lat temu było nowoczesne dziś nadaje się do wymiany
Autor: ARC
Nawet wśród kotłów postęp techniczny następuje tak szybko, że to co jeszcze 10 lat temu było nowoczesne dziś nadaje się do wymiany
Utworzono: czwartek, 23 listopada 2017
Autor: Kajetan Berezowski
Źródło: Trybuna Górnicza

Monitoring powietrza z początku bieżącego tygodnia bije na alarm. Wartości zanieczyszczeń w godzinach porannych przekroczyły w Katowicach 800 proc. normy. W Rydułtowach aż 1200. Tymczasem wiele samorządów województwa śląskiego podejmuje własne inicjatywy, mające na celu ograniczenie smogu. Jednym z nich są Marklowice.

Minął rok od momentu, gdy na terenie gminy uruchomiono Program Ograniczania Niskiej Emisji. W sumie wymieniono 50 starych kotłów węglowych na nowe. Mieszkańcy mogli liczyć na dotacje rzędu do 7,2 tys. zł. Padło też pytanie, co dalej?
- Wyczekiwaliśmy na ogłoszenie kolejnego programu rządowego, który wsparłby naszych mieszkańców, ale nie doczekaliśmy się. Gmina opracowała więc własny program dofinansowań na 2018 r. Chcę podkreślić, że my z węglem nie walczymy, tylko z niską emisją. Dlatego poszukiwaliśmy stosownego rozwiązania – tłumaczy Tadeusz Chrószcz, wójt Marklowic.

Węgiel, pelet, gaz
Program zakłada udzielenie pomocy mieszkańcom, którzy zdecydowali się wymienić posiadane źródło ciepła z węgla na gaz, z węgla na węgiel lub pelet oraz z gazu na gaz. W przypadku dotacji z węgla na gaz oraz z gazu na gaz chętni mogą liczyć na wsparcie. Największe wsparcie otrzymają jednak ci mieszkańcy, którzy zdecydują się wymienić stare palenisko węglowe na nowe, również węglowe, lub pelet. Gmina kupi im piece klasy 5 w drodze przetargu, a użytkownicy zapłacą jednorazowy czynsz z tytułu 10-letniej dzierżawy nowego urządzenia. Będzie to koszt ok. 15 proc. wartości kotła. Każdy mieszkaniec zobowiązany będzie do złożenia deklaracji i chęci wzięcia kotła w dzierżawę, gmina zaś wykona pomiary, aby wiedzieć, jakiej wielkości urządzenie będzie potrzebne. Jest to zatem o wiele wygodniejsze rozwiązanie niż w przypadku dotacji. W tym wariancie mieszkaniec musiałby najpierw całą inwestycję wykonać, wyłożyć pieniądze, a dopiero potem wystąpić do gminy o zwrot części poniesionych kosztów. A tak zapłaci jedynie za montaż kotła i jego późniejszą eksploatację.

W planie jest wymiana od 100 do 500 kotłów, a więc akcja mogłaby objąć nawet 1200 gospodarstw domowych. To już coś. Władze gminy zakładają, że minimalnie na dzierżawę zdecyduje się 100 właścicieli kotłów. Tyle zgłoszeń już zresztą zarejestrowano. Policzono, że gdyby do programu zgłosio się 500 zainteresowanych, będzie on kosztował 4,184 mln zł.
- Stać nas na ten wysiłek. Program będziemy finansować z oszczędności z lat minionych. W grę wchodzi działanie nadzwyczajne, lecz innym sposobem celu nie osiągniemy. Wymienianie co roku po 50 pieców nie rozwiąże problemu – argumentuje Tadeusz Chrószcz.

Przetestowana dzierżawa
System dzierżawy został już w gminie pozytywnie przetestowany przy okazji instalowania przydomowych oczyszczalni ścieków sześć lat temu. Rada Gminy przyjęła wówczas projekt ochrony wód poprzez rozbudowę systemu gospodarki ściekowej. Przewidywał on wybudowanie w ciągu pięciu lat 370 biologicznych mikrooczyszczalni ścieków bytowych. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach przyznał gminie pożyczkę na preferencyjnych zasadach, częściowo umarzalną. Jej wysokość wyniosła 450 tys. zł. Program był skierowany do osób, które mieszkają w tych rejonach Marklowic, gdzie z uwagi na silne osiadanie gruntu nie można było wybudować kanalizacji. Nie było ich stać na wydatek rzędu 20 tys. zł na oczyszczalnię, dlatego decydowali się na szamba. Te z kolei trzeba wypompowywać, oczywiście nie za darmo. Zdarzały się przypadki, że mieszkańcy, chcąc zaoszczędzić pieniądze, zwyczajnie wylewali szambo na pola. Poza tym prawda jest taka, że budowa sieci kanalizacji sanitarnej z przyczyn technicznych jest na terenie Marklowic nieopłacalna. I stąd optymalnym rozwiązaniem stała się budowa przydomowych szczelnych i bezpiecznych dla środowiska instalacji oczyszczających ścieki. Pożyczka Funduszu stanowiła 80 proc. kosztów kwalifikowanych inwestycji. Zgodnie z programem gmina wykonała projekt i zrealizowała budowę. Umowy z właścicielami posesji zawarte zostały na 10 lat i zakładały m.in. udostępnienie terenów, jednorazowy czynsz oraz konieczność utrzymywania i właściwej eksploatacji urządzeń. Na gminne oczyszczalnie zdecydowało się ponad 100 rodzin. Aktualnie Marklowice starają się o unijne dotacje na wybudowanie kolejnych 51 takich oczyszczalni.
Ciekawostką niech będzie fakt, że gmina zamierza przeznaczyć pieniądze także na dotacje na wymianę kotłów dla osób, które korzystały z pierwszych programów pomocowych. To – jak powiada wójt - forma premiowania mieszkańców, którzy już lata temu zainwestowali w kotły nowej generacji, ale na znacznie gorszych warunkach.
Udostępnianie kotłów w dzierżawę w ramach nowego programu ma ruszyć w przyszłym roku.

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
IV Polski Kongres Górniczy był też okazją do nawiązania bliższych kontaktów pomiędzy biznesem a światem nauki. Umowę o współpracy podpisali: prodziekan ds. współpracy prof. Marek Borowski, dziekan Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii prof. Marek Cała, prezes Taurona Wydobycie Zdzisław Filip i wiceprezes ds. technicznych Janusz Czarnecki

O węglu i energii

W Krakowie od poniedziałku do środy, 20-22 listopada br., obradował...
Elektrownia Rybnik jest jedną z największych w kraju, ma 8 bloków węglowych o łącznej mocy 1,8 GW

Znów polskie

Przejęcie francuskich aktywów EDF przez Polską Grupę Energetyczną to decyzja...
Trzy pierwsze miejsca w klasyfikacji indywidualnej zajęli kolejno Jarosław Gąska, Krystian Salamon i Grzegorz Błaszczyk (na zdjęciu - z czekami).

Przede wszystkim bezpieczeństwo

Jarosław Gąska, dyspozytor Stacji Tąpań Ruchu Zofiówka okazał się najlepszym...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!