• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

Śląskie świętowanie wyraża chrześcijańską wiarę w nowonarodzone Dzieciątko Jezus

Czas kolędy i pojednania

U wejścia do Skansenu Górnośląskiego Parku Etnograficznego wszystkich gości wita  betlejka, czyli stajenka, przedstawiająca Świętą Rodzinę z Betlejem
Autor: Kajetan Berezowski
U wejścia do Skansenu Górnośląskiego Parku Etnograficznego wszystkich gości wita betlejka, czyli stajenka, przedstawiająca Świętą Rodzinę z Betlejem
Utworzono: piątek, 22 grudnia 2017
Autor: Kajetan Berezowski
Źródło: Trybuna Górnicza

Czas prędko mija. Za kilka dni ponownie spotkamy się przy wigilijnym stole. Boże Narodzenie to w naszej tradycji najpiękniejsze święta. Czas pojednania. Na górniczym Śląsku mają swoją niepowtarzalną specyfikę. Jakże miałoby być inaczej, skoro do rosnącej w siłę przemysłowej aglomeracji przybywali ongiś ludzie ze wszystkich stron Europy.

Lecz śląskie Boże Narodzenie polega nie tylko na obecności wielu oryginalnych elementów, takich jak Dzieciątko przynoszące prezenty, czy stajenka zwana betlejką, ale przede wszystkim na tym, że większość dawnych tradycji jest tu wciąż zachowywana. Wyraża chrześcijańską istotę świętowania, wiarę w nowonarodzone Dzieciątko Jezus. Wieczerza przebiega w uroczystym i poważnym nastroju. W wielu rodzinach, tak jak dawniej, obowiązuje milczenie i skupienie, „żeby rodzina szanowała się i nie popadła w kłótnie”. Żywe jest przysłowie „Jakiś w Wigilię, takiś cały rok”.

Z innymi regionami Polski łączy nas oczywiście opłatek. Dzielenie się nim pochwala Kościół. Żywy jest również zwyczaj wkładania pod obrus sianka. Wciąż wierzymy, że zapewni nam ono pomyślność w nadchodzącym nowym roku. Przy stole zostawiamy jedno wolne miejsce dla osoby, która może w każdej chwili zapukać do naszych drzwi i trzeba będzie ją przyjąć.

Wyjątkowe są również śląskie zwyczaje związane z kolędowaniem. Herody, czyli przedstawienia odgrywane przez amatorskie teatrzyki, mają już ponad stuletnią tradycję. Kolędników zwano często pastuszkami. Odwiedzali domostwa i śpiewali kolędy w zamian za poczęstunek. Nieodłącznym ich atrybutem był węgiel, którym smarowali swoje twarze.

Zwyczaje bożonarodzeniowe zmieniają się, tak jak zmienia się otaczający nas świat. Często w pośpiechu toczącego się życia zapominamy o nich. Traktujemy niczym folklor. Nie róbmy tego, szanujmy tradycję i przekazujmy ją najmłodszym, bo nadaje sens naszemu życiu.

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Powinniśmy być radzi, ale też nie zmarnować szans przy podejmowaniu kolejnych wyzwań, których jest jeszcze wiele! - powiedział wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski podsumowując dotychczasową restrukturyzacje górnictwa

Nowy rozdział debaty o branży

Zbliżający się szczyt klimatyczny COP24 w Katowicach to dobra okazja,...
Prof. Arkadiusz Mężyk podczas wystąpienia inauguracyjnego zapewnił obecnych na uroczystości o tym, że uczelnia jest dobrze przygotowana do zmian wprowadzonych przez resort nauki i szkolnictwa wyższego

Odśpiewali Gaudeamus

Politechnika Śląska znalazła się na 4. miejscu wśród uczelni technicznych...

W Brukseli o polityce klimatycznej

Rozmowa z KAZIMIERZEM GRAJCARKIEM, koordynatorem Międzyzwiązkowego Zespołu ds. Projektu PRE_COP24....
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!