• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

KOSZYK
Koszyk jest pusty
Akcja ratunkowa w ruchu Zofiówka najtrudniejszą w całym ćwierćwieczu istnienia Jastrzębskiej Spółki Węglowej

Odeszli na wieczną szychtę

Na ostatnią, piątą ofiarę katastrofy, ekipy ratunkowe natrafiły jeszcze we wtorek przed północą, w 11. dobie akcji, po 253 godzinach poszukiwań.
Autor: Maciej Dorosiński
Na ostatnią, piątą ofiarę katastrofy, ekipy ratunkowe natrafiły jeszcze we wtorek przed północą, w 11. dobie akcji, po 253 godzinach poszukiwań.
Utworzono: czwartek, 17 maja 2018
Autor: Witold Gałązka
Źródło: Trybuna Górnicza

Ratownicy odnaleźli ciało ostatniego z poszukiwanych górników w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu Zdroju – podała w środę po godz. 1.00 w nocy Jastrzębska Spółka Węglowa. Górnik był przygnieciony jedną z wielu metalowych konstrukcji w rumoszu wypełniającym zgnieciony chodnik H-10.

Na ostatnią, piątą ofiarę katastrofy, ekipy ratunkowe natrafiły jeszcze we wtorek przed północą, w 11. dobie akcji, po 253 godzinach poszukiwań.

Pod ziemią w kopalni Zofiówka zginęli tragicznie górnicy: Marcin Balcerak, Piotr Królik, Przemysław Szczyrba, Łukasz Szweda i Michał Trusiewicz.

Działania ratunkowe trwały bez przerwy od sobotniego przedpołudnia, 5 maja, po najsilniejszym w dziejach Zofiówki tąpnięciu z godz. 10.58. Niszcząca energia była równa 40 proc. wszystkich podziemnych
wstrząsów w kopalni, zsumowanych od 1989 r.

Dniem i nocą w akcji uczestniczyło łącznie ponad 2000 osób. Na poziomie 900 na ratunek szło rotacyjnie ok. 20 zastępów ratowników z CSRG w Bytomiu, OSRG w Wodzisławiu Śl., kopalnianej stacji w Zofiówce i z innych spółek – Polskiej Grupy Górniczej i KGHM. Akcję ratunkową uznano za najtrudniejszą w całym ćwierćwieczu JSW.

Ratownicy zmagali się z ekstremalnie wysokim stężeniem metanu (do 58 proc.), gorącem i wodą, zalewającą wyrobisko. Pchając przed sobą aparaty tlenowe, przeciskali się szczelinami o prześwicie 40 cm. Ręcznie cięli na kawałki zgniecione części kolejki, obudów i przenośników, które tarasowały drogę. Długo wypompowywali wodę i szlam z zalewiska, skąd dochodziły sygnały z lamp zaginionych. Używali ratowniczych psów tropiących.

Z siedmiu górników, z którymi urwał się kontakt po wstrząsie, dwóch zdołano uratować w pierwszej dobie. Dwaj znalezieni nazajutrz – nie przeżyli. Po tygodniu odnaleziono ciała dwóch kolejnych górników, a z wtorku na środę – ostatniego odciętego.

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
O działalności stacji badawczej i instalacji służącej do pomiaru pochłaniania CO2 przez lasy uczestników konferencji poinformował prof. Jan Szyszko.

Polityka klimatyczna przyjazna przemysłowi

- Poprzez politykę klimatyczną prowadzoną przez Unię Europejską i ONZ...
Drugi z trzech paneli brukselskiej konferencji, który poświęcono węglopochodnym produktom chemicznym, poprowadził (po prawej) sekretarz generalny organizacji Hydrogen Europe Jorgo Chatzimarkakis z udziałem przedstawicieli JSW, Uniwersytetu Technicznego w Chemnitz, kompanii Thyssenkrupp i Sichuan Tianyi Science & Technology.

Bez tego węgla, czyli bez stali

Nikt nie wyobraża sobie świata bez stali. Jednak wielu próbuje...
Przewodniczącym komisji badającej przyczyny i okoliczności wypadku w Zofiówce jest Zbigniew Rawicki, dyrektor departamentu górnictwa w Wyższym Urzędzie Górniczym.

Akcja w Zofiówce przebiegała sprawnie

Przesłuchania świadków oraz badanie dokumentów i odczytów aparatury sejsmologicznej -...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!