• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

Akcja ratownicza trwała dwa tygodnie, pod ziemią zginęło pięciu górników

Ból, smutek i podziw

- To ogromna tragedia dla nas wszystkich. Tragedia, która pochłonęła życie pięciu osób. To wypadek do tej pory niespotykany w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej - powiedział Daniel Ozon, prezes zarządu JSW, gdy informował dziennikarzy o znalezieniu ciała ostatniej ofiary katastrofy w ruchu Zofiówka
Autor: Witold Gałązka
- To ogromna tragedia dla nas wszystkich. Tragedia, która pochłonęła życie pięciu osób. To wypadek do tej pory niespotykany w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej - powiedział Daniel Ozon, prezes zarządu JSW, gdy informował dziennikarzy o znalezieniu ciała ostatniej ofiary katastrofy w ruchu Zofiówka
Utworzono: czwartek, 24 maja 2018
Autor: Jacek Madeja
Źródło: Trybuna Górnicza

Choć poszukiwania ostatniego zaginionego górnika zakończyły się w środę, 16 maja, to akcja ratownicza dobiegła końca dopiero w minioną sobotę. Pod ziemią zginęło pięciu górników z ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie: Marcin Balcerak, Piotr Królik, Przemysław Szczyrba, Łukasz Szweda i Michał Trusiewicz.

Do wstrząsu o niespotykanej wcześniej w tym rejonie sile, odpowiadającej 3,4 st. w skali Richtera, doszło w sobotę, 5 maja. Jego epicentrum znajdowało się zaledwie kilkaset metrów od miejsca, gdzie pracowała brygada strzałowa. Na górę nie wyjechało siedmiu górników. Do dwóch pierwszych, żywych, szybko dotarli ratownicy. Później nie było już dobrych wiadomości. Kolejni odnajdywani górnicy byli martwi. Do ciała ostatniego, z uwagi na bardzo trudne warunki, dostali się dopiero w jedenastej dobie akcji.

- To ogromna tragedia dla nas wszystkich. Tragedia, która pochłonęła życie pięciu osób. To wypadek do tej pory niespotykany w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Odeszli od nas nasi koledzy, bracia, górnicy, mężowie, ojcowie, synowie. Solidaryzujemy się ze wszystkimi rodzinami, jesteśmy z wami. Nie ma takich słów, które są w stanie przekazać ból, smutek, cierpienie – powiedział Daniel Ozon, prezes zarządu JSW.

- Jednocześnie chcę wyrazić podziw dla dwóch uratowanych górników. Dziś nie boję się powiedzieć, że to był cud. Ich determinacja, intuicja górnicza, wiedza, ale przede wszystkim ogromne szczęście spowodowały, że są z nami. To, co przeżyli na dole, czołgając się pół kilometra sprawiło, że każdy z nich ma nowego brata – dodał.

Po zakończeniu poszukiwań górników ratownicy wciąż prowadzili na dole akcję ratowniczą, która polegała na odcięciu rejonu, w którym wystąpił wstrząs, specjalnymi tamami bezpieczeństwa.

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Prezes JSW Daniel Ozon (po prawej) docenił postawę ratowników z CSRG w czasie akcji w ruchu Zofiówka i złożył podziękowania prezesowi Stacji dr. inż Piotrowi Buchwaldowi.

Smutne, ale ważne doświadczenia

Minął rok od katastrofy w ruchu Zofiówka. Te 12 miesięcy...
Ratownicy z CSRG w Bytomiu z zespołami austriackimi i niemieckimi wzięli udział we wspólnych ćwiczeniach w Alpach

Wspólne ćwiczenia

Polska ekipa ratowników z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu...
Polskim uczeloniom, a szczególnie tym o profilu górniczym, coraz trudniej zachęcić młodych ludzi do studiowania

Miał być renesans, a jest odwrót?

Chętnych do studiowania górnictwa brakuje, a to błąd. W tym...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!