• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

Uniwersytecki miód będzie czysty i równie zdrowy, jak ten pochodzący z tradycyjnego zbioru

Dachowa pasieka miasta ogrodów

Autor: Krystian Krawczyk
Utworzono: czwartek, 09 sierpnia 2018
Autor: Kajetan Berezowski
Źródło: Trybuna Górnicza

Miejskie pasieki to nie żadna polska specjalność. Od lat funkcjonują na dachach budynków w wielu miastach, nawet tych liczących miliony mieszkańców. Są w Nowym Jorku, Londynie, Toronto czy Johannesburgu. Na dachu Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach również powstała miejska pasieka. Zamontowano tam sześć uli zasiedlonych pszczołami.

Dachowa pasieka uniwersytecka powstała równo rok temu, wywołując spore zaskoczenie wśród niewtajemniczonych. Pomysłodawcami jej utworzenia byli doktoranci: Łukasz Nicewicz i Agata Bednarek z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŚ. Opiekę nad przedsięwzięciem przyjął dr hab. prof. UŚ Mirosław Nakonieczny, kierownik Katedry Fizjologii Zwierząt i Ekotoksykologii Uniwersytetu Śląskiego. Pasieka służy naukowcom do badań m.in. nad wpływem środowiska miejskiego i związanych z nim czynników stresogennych na kondycję pszczół.

Lawenda i wrzos
- Ule składają się z kilku stosunkowo lekkich korpusów, układanych jeden na drugim i przymocowanych za pomocą taśmy do obciążonych betonowymi blokami palet. Do uli zostały już sprowadzone specjalnie wyselekcjonowane odmiany pszczół, które będą zbierać pyłek z pobliskich terenów porośniętych miododajnymi roślinami. Najbliżej dostępne są przestrzenie otaczające nową siedzibę Muzeum Śląskiego, porośnięte m.in. lawendą czy wrzosem. Prowadzimy rozmowy również z przedstawicielami Międzynarodowego Centrum Kongresowego oraz Zakładu Zieleni Miejskiej w Katowicach. Prezentujemy szczegóły dotyczące naszego projektu oraz prosimy o uwzględnienie potrzeb pszczół w kontekście zagospodarowania zielonej przestrzeni. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już niebawem możemy spodziewać się uniwersyteckiego miodu, może wrzosowego, może wielokwiatowego, to się jeszcze okaże – wyjaśnia Łukasz Nicewicz, doktorant z Wydziału Biologii i Ochrony Środowiska UŚ, jeden z pomysłodawców przedsięwzięcia.

Prowadzi on badania nad wpływem środowiska miejskiego i związanych z nim czynników stresogennych na kondycję pszczół. Intensywny ruch samochodów, zanieczyszczenie powietrza czy ograniczona dostępność pokarmu mogą mieć znaczenie dla funkcjonowania tych owadów.

Jak wyjaśnia, miód i pyłek pszczeli zostaną przebadane pod kątem obecności w nich m.in. wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych, a także ołowiu i kadmu, będących składnikami paliw.

- Działania, jakie podejmujemy w związku z pszczołami, poruszają kilka aspektów. Pierwszy z nich jest to aspekt badawczy, chcemy sprawdzić, jak nietypowe dla pszczół środowisko miejskie może wpływać na procesy życiowe tych owadów. Obecnie wiadomo już, że produktywność liczona w ilości zbieranego miodu jest znacznie wyższa w mieście niż w typowej pasiece na terenie rolniczym. Potwierdzają to również nasze badania. Nie stwierdzono dotychczas również zawartości metali ciężkich w miodach z miast. Inaczej się ma sprawa z miodami z terenów przemysłowych, ale takich nie analizujemy. Wielkie znaczenie produktów pszczelich dla człowieka miód, wosk, propolis, oraz wykorzystywanie ich w przemyśle spożywczym, farmaceutycznym czy kosmetycznym skutkuje dość bogatą wiedzą na ten temat. Natomiast wiedza na temat oddziaływania środowiska miejskiego na pszczoły jest niewielka. Czynniki takie jak: wyższa temperatura w mieście niż na wsi, efekt miejskiej wyspy ciepła, zanieczyszczenia, ruch uliczny, bardzo poszatkowana baza pokarmowa czy na przykład smog, mogą mieć wpływ na pszczoły w miastach. Chcemy to sprawdzić – dodaje młody naukowiec.

Nie żądlą, zapylają
Co ciekawe, ule miejskich pasiek montowane są zazwyczaj w miejscach trudno dostępnych dla ludzi, oddalonych o co najmniej 10 m od granicy sąsiedniej nieruchomości czy drogi, najczęściej na dachach budynków. Zdaniem naukowca, dach Wydziału Prawa i Administracji jest odpowiednim miejscem także ze względu na swoją konstrukcję oraz położenie. Nie ma oczywiście żadnego zagrożenia dla otoczenia. Pszczoły nikogo nie zaatakują. Właśnie dzięki lokalizacji pasieki ryzyko ukąszenia zostało zminimalizowane. Na przykład w Warszawie pszczoły mieszkają m.in. na dachu Regent Warsaw Hotel i Pałacu Kultury i Nauki. Ule założono również w Krakowie, Lublinie, Toruniu, Poznaniu czy Wrocławiu. Z kolei pierwsza katowicka pasieka powstała przed dwoma laty na dachu budynku Unileveru przy ul. Chorzowskiej. Ta uniwersytecka jest drugą i zarazem ostatnią.

Jak zapewnia młody naukowiec, przeprowadzone dotychczas analizy produktów pszczół miejskich w Polsce i na świecie wykazały, że w miodzie nie ma zanieczyszczeń, a różnorodność miejskich roślin doskonale wpływa na jego smak. To pozwala mieć nadzieję, że uniwersytecki miód będzie czysty i równie zdrowy, jak ten pochodzący z tradycyjnej pasieki.
Łukasz Nicewicz nie obawia się, że jego pszczoły będą bezrobotne.

- Katowice to miasto ogrodów. Nie brakuje wokół zieleni, w tym wielu gatunków miododajnych roślin. Najbliżej dostępne są tereny otaczające nową siedzibę Muzeum Śląskiego, porośnięte m.in. lawendą czy wrzosem – zwraca uwagę.

Przy okazji ruszyła kampania „Nie żądlę – zapylam”. Ma charakter edukacyjny i jest poświęcona roli dzikich i udomowionych owadów zapylających w ekosystemie. Celem projektu jest zapoznanie społeczeństwa z zagadnieniem usług ekosystemowych oraz kształtowanie zachowania proekologicznego. Kampania to także wiele wydarzeń o charakterze edukacyjnym, adresowanych do władz samorządowych, dzieci i młodzieży szkolnej, a także dorosłych mieszkańców województwa śląskiego. Projekt prowadzony jest przez Centrum Studiów nad Człowiekiem i Środowiskiem Uniwersytetu Śląskiego wraz z zespołem naukowców Katedry Fizjologii Zwierząt i Ekotoksykologii Uniwersytetu Śląskiego. Podjęto również współpracę z Fundacją Park Śląski. Z kolei Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach udzielił dotacji w wysokości 23 tys. zł na jego przeprowadzenie.

- Najistotniejszą rolę w ekosystemach pełnią pszczoły. Zapylają one większość roślin, stanowiących ważną gałąź przemysłu spożywczego. Poza drzewami owocowymi, owady te zapylają również maliny, truskawki, pomidory (głównie przez trzmiele), rzepak, kawę, migdałowce, przyprawy, takie jak kolendra czy tymianek, oraz wiele innych. Biorąc pod uwagę ogrom roślin zapylanych przez pszczoły, można śmiało powiedzieć, że życie bez nich jest niemożliwe – podsumowuje Łukasz Nicewicz.

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Mury budynków na Jasnej Górze zostały podświetlone na biało i czerwono. Sponsorem i pomysłodawcą tej patriotycznej iluminacji z okazji 100-lecia niepodległości Polski była firma Tauron.

Wizja i sprawne państwo polskie

Dyskusja o polskiej doktrynie energetycznej, rozwoju gospodarki i gospodarce innowacyjnej...
O książce w siedzibie PGG opowiadały autorki oraz prezes spółki Tomasz Rogala

Górniczy fach w książce dla dzieci

Wizyty górników w przedszkolach i szkołach w związku z Barbórką...
Wieża szybu Karol była ostatnią, którą zlikwidowano w kopalni Kazimierz-Juliusz

Ostatnia zburzona wieża

W sobotę, 27 października, do historii przeszła wieża szybu Karol...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!