• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

Bez węgla nie ma możliwości rozbudowy OZE

Koksowy z nową nazwą?

Może powinniśmy ogłosić konkurs na nową nazwę węgla koksowego – zastanawiał się szef JSW, Daniel Ozon.
Autor: Bartłomiej Szopa
Może powinniśmy ogłosić konkurs na nową nazwę węgla koksowego – zastanawiał się szef JSW, Daniel Ozon.
Utworzono: czwartek, 20 grudnia 2018
Autor: Jacek Madeja
Źródło: Trybuna Górnicza

Presja dekarbonizacyjna jest tak duża, że być może najlepszym rozwiązaniem byłaby zmiana nazwy węgla koksowego. - Najlepiej, gdyby nowa nazwa nie zawierała słowa węgiel – zasugerował Daniel Ozon, szef JSW.

Chodzi o jednoznaczne odróżnienie węgla energetycznego od koksowego, który jest niezbędnym składnikiem przy produkcji stali. Daniel Ozon, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej podczas panelu „Węgiel dla innowacyjnego przemysłu”, który odbywał się w Polskim Pawilonie w ramach katowickiego szczytu klimatycznego COP24, przypomniał, że węgiel koksowy jest jednym z 26 produktów wpisanych na listę surowców krytycznych Unii Europejskiej. Pierwsza część panelu odbywała się pod hasłem „Od węgla do stali”.

- Obecnie 70 proc. stali wytwarza się w technologii wielkopiecowej. Do produkcji konieczne są ruda żelaza i koks, a nie ma koksu bez węgla koksującego. Do wyprodukowania 1 tony stali potrzeba 700 kg węgla koksowego. Warto też wiedzieć, że istnieją 3,5 tys. różnych gatunków stali, które są wykorzystywane w różnych przemysłach. Stal jest wykorzystywana do produkcji samochodów, sprzętu AGD czy np. turbin wiatrowych. Do wytworzenia jednej turbiny wiatrowej potrzeba 230 t węgla koksowego. Nie ma takich możliwości, żeby rozbudowywać energetykę odnawialną bez węgla koksowego – wyliczał Ozon.

Szef JSW zwrócił również uwagę, że na fali antywęglowej histerii wszystko, co wydobywają kopalnie, jest obecnie wrzucane do jednego worka. Dlatego wrócił do pomysłu zmiany nazwy węgla koksowego. Jedną z propozycji był np. „metcoal” (z ang. metallurgical coal).

Stanislav Czudek z Huty Trzyniec w Republice Czeskiej podkreślał, jak ważna jest współpraca z lokalnymi dostawcami, w tym m.in. JSW.

- To ważne, bo 75 proc. kosztów produkcji stali stanowią surowce. Istotne jest również to, że każda zmiana dostawcy oznacza inne parametry koksu, a to ma ogromny wpływ na jakość stali – argumentował Czudek.

Dr Uwe Boltersdorf z Thyssenkrupp Industrial Solutions, spółki która dostarcza nowoczesne rozwiązania dla przemysłu, wyjaśniał, że chodzi o podwójny efekt.

- Celem jest redukcja śladu środowiskowego przy jednoczesnym podwyższeniu efektu ekonomicznego – argumentował Boltersdorf. Wśród rozwiązań, które proponuje swoim klientom TIS wymienił m.in. usuwanie emisji CO2, ograniczanie emisji pyłów oraz wykorzystywanie produktów węglopochodnych do produkcji np. amoniaku czy metanolu. JM




Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Prezes JSW Daniel Ozon (po prawej) docenił postawę ratowników z CSRG w czasie akcji w ruchu Zofiówka i złożył podziękowania prezesowi Stacji dr. inż Piotrowi Buchwaldowi.

Smutne, ale ważne doświadczenia

Minął rok od katastrofy w ruchu Zofiówka. Te 12 miesięcy...
Ratownicy z CSRG w Bytomiu z zespołami austriackimi i niemieckimi wzięli udział we wspólnych ćwiczeniach w Alpach

Wspólne ćwiczenia

Polska ekipa ratowników z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu...
Polskim uczeloniom, a szczególnie tym o profilu górniczym, coraz trudniej zachęcić młodych ludzi do studiowania

Miał być renesans, a jest odwrót?

Chętnych do studiowania górnictwa brakuje, a to błąd. W tym...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!