• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

Rozmowa z JERZYM MARKOWSKI, budowniczym i pierwszym dyrektorem kopalni Budryk

Woziłem gotówkę polonezem

- Budowniczy i załoga od początku bardzo chcieli tej kopalni - wspomina  pierwszy dyrektor kopalni Budryk Jerzy Markowski
Autor: Maciej Dorosiński
- Budowniczy i załoga od początku bardzo chcieli tej kopalni - wspomina pierwszy dyrektor kopalni Budryk Jerzy Markowski
Utworzono: czwartek, 14 marca 2019
Autor: Kajetan Berezowski
Źródło: Trybuna Górnicza

Budowę Kopalni Węgla Kamiennego Budryk rozpoczęto w 1978 r., a 14 marca 1994 r. na powierzchnię wyjechała pierwsza tona węgla. Obecnie to jeden z najnowocześniejszych zakładów górniczych w Polsce. Działa w strukturach Jastrzębskiej Spółki Węglowej i stale się rozwija. Dzisiaj obchodzi swoje 25. urodziny. Z tej okazji portal netTG.pl Gospodarka i Ludzie rozmawiał z budowniczym i pierwszym dyrektorem kopalni Budryk JERZYM MARKOWSKIM.

- Budowniczy i załoga od początku bardzo chcieli tej kopalni. Całe 10 tys. ludzi, w tym pracownicy firm zewnętrznych. Był sprzęt, byli fachowcy. Powtarzam raz jeszcze: ja miałem pomysł, ale nie miałem pieniędzy na jego realizację. Oni wszyscy pracowali na zasadach dziś nie do przyjęcia. Czyli: „przyjdź do roboty, a ja ci zapłacę, jak będę miał z czego”. Mieli dwa wyjścia, zwolnić ludzi, albo zaufać Markowskiemu, że kiedyś zapłaci. Uwierzyli i w końcu się stało, czyli dostali pieniądze. Woziłem je częstokroć osobiście służbowym polonezem. Pamiętam, że kiedyś kredyt poręczyła tuczarnia trzody chlewnej w Bujakowie. I na takich zasadach budowaliśmy wszystko po kolei. W 1994 r. uruchomiliśmy zakład przeróbczy, który nie miał ścian. Było kilka urządzeń przeznaczonych do płukania surowca.

Cała rozmowa - portal netTG.pl Gospodarka i Ludzie

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Tablicę w towarzystwie prałata Bernarda Czerneckiego i prezesa Daniela Ozona odsłoniła Barbara Trusiewicz, wdowa po górniku, który stracił życie w zeszłorocznej katastrofie.

Natura uczy wielkiej pokory

W cechowni ruchu Zofiówka kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie, tuż obok figury świętej...
Prezes JSW Daniel Ozon (po prawej) docenił postawę ratowników z CSRG w czasie akcji w ruchu Zofiówka i złożył podziękowania prezesowi Stacji dr. inż Piotrowi Buchwaldowi.

Smutne, ale ważne doświadczenia

Minął rok od katastrofy w ruchu Zofiówka. Te 12 miesięcy...
Polskim uczeloniom, a szczególnie tym o profilu górniczym, coraz trudniej zachęcić młodych ludzi do studiowania

Miał być renesans, a jest odwrót?

Chętnych do studiowania górnictwa brakuje, a to błąd. W tym...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!