• Wydawnictwo Górnicze Sp. z o. o.
  • ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice
  • tel. 32 428 87 12, 32 428 87 13
  • faks: 32 428 87 00
  • email: wydawnictwo (at) gornicza.com.pl

Wszystkie ceny podane w serwisie zawierają podatek VAT.

Milczenie jest złotem - hasło przeszłości

Utworzono: czwartek, 19 czerwca 1997
Rozmowa z VERĄ BREIOVĄ, rzecznikiem prasowym spółki OKD w Ostrawie

Milczenie jest złotem - hasło przeszłości

Rozmowa z VERĄ BREIOVĄ, rzecznikiem prasowym spółki OKD w Ostrawie

- Jeszcze przed rokiem nie było w zasadzie z kim porozmawiać o tym, co dzieje się w spółkach węglowych należących do koncernu Karbon Invest. Teraz sytuacja jest diametralnie inna.

- W końcu zeszłego roku sprawy public relations koncernu Karbon Invest zostały przekazane firmie Ewing Public Relations. Wówczas to doszło do zmiany polityki informacyjnej. Wcześniej kierownictwo koncernu bagatelizowało tę dziedzinę wychodząc z założenia, że "milczenie jest złotem". Ważne jest jedynie podnoszenie efektywności pracy, zysk i inwestycje. A przecież komunikacja zewnętrzna nie zwiększa zysku. No to trzeba ją zepchnąć na dalszy plan. Podobne nastawienie funkcjonuje jeszcze w wielu firmach Europy Wschodniej. Lecz jest to już przeżytek. Większość zarządzających przedsiębiorstwami doskonale wie, że kto nie informuje społeczeństwa o swych działaniach, podważa zaufanie, wzbudza podejrzenia i fatalnie nastawia do siebie rynek. To się daje odczuć zwłaszcza w wielkich koncernach zatrudniających tysiące ludzi i wypracowujących duże zyski. Jeśli nie potrafią właściwie prowadzić polityki medialnej, społeczeństwo bardzo szybko przyjmuje wobec nich nieprzyjazne postawy. Istnieje powszechne przeświadczenie, że firma, która unika komunikacji zewnętrznej, coś podejrzanego kombinuje, prowadzi jakieś nieczyste interesy. Niestety, taki klimat wytworzył się w ciągu minionych lat wokół spółki OKD. Chcemy go zmienić najszybciej jak to możliwe. Dlatego prowadzimy otwartą politykę informacyjną. Ludzie muszą zaakceptować obecność tak potężnej firmy. Muszą zacząć ją szanować.

- Jakie są pani doświadczenia z dotychczasowej pracy z dziennikarzami?

- Media dobrze przyjęły zmianę naszej polityki informacyjnej. To się czuje. Już nie dochodzi do sytuacji, że dziennikarz poluje na informację, bo brakuje kompetentnej osoby do jej udzielenia. Ja mam komórkę włączoną przez 24 godziny na dobę. Staram się odpowiedzieć dziennikarzom na każde postawione pytanie, nawet, jeśli miałoby ono zabrzmieć dziesiątki razy. I chcę podkreślić jedno - jeśli mam na myśli 24 godziny, to biorę to dosłownie. I tak też było w przypadku marcowej tragedii w kopalni "Łazy". Byłam dla mediów osiągalna bez względu na porę dnia i nocy. Zresztą sam pan wie.

- Czy chciałaby pani wytknąć coś dziennikarzom?

- Pewnie tak. Zwłaszcza skłonność do szukania tematów katastroficznych. Współczesny dziennikarz nie żywi zainteresowania wydarzeniami o pozytywnym wydźwięku, usprawiedliwiając się często, że czytelnik lub widz jest żądny sensacji. Powiem szczerze - spotkałam już ludzi, którzy przestali śledzić prasę i oglądać telewizję z prostej przyczyny, otóż nie bawią ich już informacje o kradzieżach, morderstwach, oszustwach i aferach. Z doniesień, jakimi faszerują nas media, można rzeczywiście odnieść wrażenie, że u nas nic pozytywnego się nie dzieje. Z radia, prasy i telewizji zniknęły niemal całkowicie pozytywne informacje. Dam przykład. Spółka OKD otrzymała w prestiżowym rankingu "Czech Top 100" tytuł najlepszej firmy regionu. Postanowiłam rozesłać tę informację do mediów. Czy pan myśli, że któraś gazeta, albo rozgłośnia radiowa, tudzież stacja telewizyjna wykorzystała ją w swoim serwisie? Skądże. Gdy zapytałam - dlaczego?, otrzymywałam zwykle podobną odpowiedź: "co tam komu po pozytywnej informacji".

- Cieszę się, że przynajmniej "Trybuna Górnicza" miała okazję przekazać swym Czytelnikom kilka pozytywnych informacji o czeskim górnictwie. Trafiają do nas błyskawicznie. Czy to jest również element nowej polityki informacyjnej?

- Owszem. Zależy nam kształtowaniu dobrego wizerunku naszej firmy również w polskim społeczeństwie. Mamy przecież zamiar wziąć udział w procesie prywatyzacji polskiego górnictwa węgla kamiennego. Nasz koncern jest w stanie wystąpić z konkurencyjną ofertą. Nie od wczoraj funkcjonujemy na europejskim rynku. Spółka OKD jest silnym przedsiębiorstwem, w większości sprywatyzowanym, potrafiącym doskonale funkcjonować bez dotacji państwa. Każdego roku wypracowujemy zysk. W ubiegłym roku wyniósł on 112 proc.

I jest jeszcze jeden powód do zadowolenia, którym chciałam podzielić się z Czytelnikami "TG". Poza polityką informacyjną prowadzoną na zewnątrz, coraz lepiej funkcjonuje w firmie komunikacja wewnętrzna. Dzięki temu kierownictwo OKD i związki zawodowe zaczynają się lepiej rozumieć, co wcale nie jest jakaś prawidłowością w Czechach. Mamy więc jeszcze jeden dowód na to, że właściwe prowadzenie polityki informacyjnej procentuje.

Rozmawiał: KAJETAN BEREZOWSKI

Projekty unijne
Czasopisma
Polecamy
Mury budynków na Jasnej Górze zostały podświetlone na biało i czerwono. Sponsorem i pomysłodawcą tej patriotycznej iluminacji z okazji 100-lecia niepodległości Polski była firma Tauron.

Wizja i sprawne państwo polskie

Dyskusja o polskiej doktrynie energetycznej, rozwoju gospodarki i gospodarce innowacyjnej...
O książce w siedzibie PGG opowiadały autorki oraz prezes spółki Tomasz Rogala

Górniczy fach w książce dla dzieci

Wizyty górników w przedszkolach i szkołach w związku z Barbórką...
Wieża szybu Karol była ostatnią, którą zlikwidowano w kopalni Kazimierz-Juliusz

Ostatnia zburzona wieża

W sobotę, 27 października, do historii przeszła wieża szybu Karol...
Wiedziałeś, o tym, że używasz starej wersji przeglądarki Internet Explorer? Zaktualizuj przeglądarkę teraz!